Arged BM Stal prowadziła do przerwy z Tauron GTK Gliwice 50:38 i wydawało się, że jest na najlepszej drodze do odniesienia kolejnej wygranej w Orlen Basket Lidze. Niestety, podopieczni Andrzeja Urbana w drugiej części meczu roztrwonili przewagę i przegrali piąte spotkanie w sezonie.
Wysokie prowadzenie ostrowianie wypracowali sobie w ostatnich pięciu minutach pierwszej części rywalizacji, które wygrali aż 19:4. Po przerwie goście odrobili część strat, ale długo nic nie wskazywało na to, że „Stalówka” może mieć problemy z dowiezieniem wygranej.
Pod koniec trzeciej kwarty goście niemal w całości odrobili straty. To zwiastowało ogromne emocje w ostatnich dziesięciu minutach. Podopieczni Andrzeja Urbana zagrali w nich fatalnie, tracąc aż 33 punkty.
Znakomicie grał Joshua Price, który zakończył spotkanie z dorobkiem 27 punktów. To w dużej mierze dzięki niemu przyjezdni zyskali przewagę. Na niewiele ponad dwie minuty przed końcem ekipa z Gliwic prowadziła 84:79.
Stal próbowała jeszcze odwrócić losy pojedynku, ale goście zachowali zimną krew i sprawili w 3mk Arenie sporą niespodziankę. Tym samym GTK wygrało czwarty mecz z rzędu. Ostrowianie przegrali natomiast piąte spotkanie w sezonie, pozostawiając po sobie naprawdę kiepskie wrażenie.
Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski – Tauron GTK Gliwice 89:96 (23:22, 27:16, 16:25, 23:33)
Arged BM Stal: Mikalauskas 18, Brembly 18, Skele 14, Djurisić 11, Kulig 10, Chatman 9, Silins 6, Sulima 3, Sewioł 0.
Tauron GTK: Price 27, Grey 22, Laksa 16, McEwen 10, Henderson 7, Frąckiewicz 6, Busz 3, Samsonowicz 3, Bender 2.






