Arged BM Stal była zdecydowanym faworytem meczu w Gdyni. Podopieczni Andrzeja Urbana mierzyli się z ostatnim zespołem w tabeli i wydawało się, że odniosą kolejne zwycięstwo w Orlen Basket Lidze. Niestety, ostrowianie zagrali bardzo słabo i przegrali z Arką 95:102.

Goście z Ostrowa od początku piątego pojedynku grali bardzo słabo w obronie. To sprawiło, że gospodarze wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Później spotkanie się wyrównało. „Stalówka” grała lepiej, a udany powrót po kontuzji notował Damian Kulig.

reklama

Pierwszą kwartę 26:19 wygrała Arka, która prowadzenie zawdzięczała przede wszystkim trójom Bryce’a Alforda. W drugich dziesięciu minutach miejscowi długo utrzymywali bezpieczne prowadzenie. W pewnym momencie zaliczka wzrosła nawet do dziewięciu punktów. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:37.

Po wyjściu z szatni Arged BM Stal robiła wszystko, by odrobić straty. Wydawało się, że ostrowianie w końcu dopadną Arkę, bo w pewnym momencie jej przewaga stopniała do trzech punktów. Chwilę później gospodarze zdołali się jednak otrząsnąć i znowu mieli dziesięć „oczek” przewagi.

Później Arka umiejętnie kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie. Ostrowianie kilka razy zrywali się do walki o odwrócenie losów spotkania, ale gdynianie nie dali sobie wydrzeć wygranej. W efekcie niespodzianka w Orlen Basket Lidze stała się faktem.

Poza porażką fatalną informacją jest także kontuzja kolana Damiana Kuliga. Jeden z liderów ostrowskiego zespołu musiał przedwcześnie opuścić parkiet i nie mógł pomóc swoim kolegiom. Na razie nie wiadomo, jak poważny jest uraz.

Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia – Arged BM Stal Ostrów 102:95 (26:19, 22:18, 27:29,27:29)
Krajowa Grupa Spożywcza Arka: Pluta 24, Alford 21, Kenić 17, Leday 15, Bogucki 12, Kamiński 8, Szumert 3, Hrycaniuk 2, Marchewka 0.
Arged BM Stal: Skele 24, Mikalauskas 14, Brembly 14, Chatman 12, Djurisić 9, Kulig 8, Silins 7, Sulima 5, Chyliński 2, Załucki 0.

reklama