Arged Malesa przegrała w Bydgoszczy 38:51. Inauguracja nie była zatem zbyt udana w wykonaniu ostrowian. – Moim zdaniem ten zespół ma jednak ogromny potencjał i pokaże go w kolejnych spotkaniach. Poza tym z Glebem Czugunowem goście mogli nawet wygrać to spotkanie – przekonuje żużlowy ekspert Jacek Frątczak.
Ostrowscy kibice przed pierwszym meczem sezonu 2024 w Metalkas 2. Ekstralidze liczyli na zdecydowanie więcej. Arged Malesa zaprezentowała się bardzo dobrze w sparingach i jechała z dużymi nadziejami do Bydgoszczy. Mecz potoczył się jednak pechowo i gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo.
-Moim zdaniem nie ma powodów do paniki. Arged Malesa będzie w tym roku bardzo dobrą drużyną. To będzie zespół z kilkoma liderami, w którym będzie miał, kto ciągnąć wózek. W Bydgoszczy liczyłem na większy opór z ich strony, ale trzeba brać pod uwagę wszystkie okoliczności tego spotkania – mówi dla Kuriera Ostrowskiego Jacek Frątczak, znany żużlowy ekspert.
Były menedżer docenił przede wszystkim jazdę Chrisa Holdera. – Jestem bardzo zbudowany tym, co pokazał. Zaprezentował prędkość na dużym torze, z czym w przeszłości miewał spore problemy. Był najbardziej ofensywnym zawodnikiem Arged Malesy, a przed sezonem było trochę wątpliwości co do jego formy. Tymczasem okazał się jednym z nielicznych, którzy wyprzedzali rywali. Reszta ostrowian raczej była wyprzedzana – zaznacza.
Frątczak jest przekonany, że mecz w Bydgoszczy mógł potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie upadek Gleba Czugunowa w pierwszej serii startów. – Niby różnica punktowa była duża, ale wcale nie uważam, że obecność Gleba Czugunowa i tak oznaczałaby wygraną Polonii. W takich spotkaniach ważne jest wywieranie presji na przeciwniku. Jeśli mecz byłby zacięty, to bydgoszczanie zapewne inaczej reagowaliby w kwestii ustawień sprzętu. Taki aspekt mentalny jest niezwykle istotny. Nie powiedziałbym zatem, że obecność Czugunowa nic by nie zmieniła, bo mogła zmienić bardzo wiele. Myślę, że z nim pojedynek rozstrzygałby się w wyścigach nominowanych i kto wie, czy goście by go nie wygrali – podsumowuje Frątczak.
Dodajmy, że ostrowianie drugie spotkanie sezonu 2024 odjadą już w najbliższą niedzielę. Tym razem przed własną publicznością. Rywalem Arged Malesy będzie Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Początek rywalizacji został zaplanowany na godzinę 14:00.






