Długo wydawało się, że Arged BM Stal ma pod pełną kontrolą spotkanie z Polskim Cukrem Start Lublin. Ostrowianie prowadzili po trzech kwartach różnicą piętnastu punktów, ale chyba za wcześnie uwierzyli w sukces. Goście natychmiast to wykorzystali i wrócili do gry. Na szczęście nie zdołali wyszarpać wygranej. Podopieczni Andrzeja Urbana zwyciężyli 96:93.
Lepiej czwartkowe spotkanie rozpoczęli przyjezdni, którzy zbudowali kilkupunktowe prowadzenie. „Stalówka” jednak dość szybko się otrząsnęła. W kolejnych minutach drużyna grała coraz lepiej i dzięki temu pierwsza kwarta skończyła się remisem 27:27.
Później gra długo toczyła się cios za cios. Żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć, ale na około cztery minuty przed końcem pierwszej połowy ostrowianie zaczęli się rozkręcać. Seria 11:1 sprawiła, że goście znaleźli się w poważnych tarapatach. Świetnie spisywał się zwłaszcza Rodney Chatman, który dostał od Andrzeja Urbana kolejną szansę kosztem Davida Walkera. Amerykanin był kluczowym ogniwem zespołu. Miejscowi prowadzili 56:43 i przed drugą połową znajdowali się w komfortowej sytuacji.
W trzeciej kwarcie Start zerwał się do odrabiania strat, ale sytuację w porę uspokoił jeden z liderów ostrowskiej drużyny Laurynas Beliauskas. Później Stal znowu złapała właściwy rytm i dzięki temu ostrowianie mieli pokaźną zaliczkę. Potrafieniu Krzysztofa Sulimy wzrosła ona nawet do 17 punktów i wydawało się, że gospodarze spokojnie dowiozą zwycięstwo.
Najwyraźniej podopieczni Andrzeja Urbana za szybko uwierzyli, że jest po meczu. Przyjezdni odrobili większość strat i końcówka pojedynku była naprawdę nerwowa. Lublinianie zbliżyli się nawet na różnicę trzech punktów. Na szczęście gospodarze nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa.
Tym samym Arged BM Stal zapisała na swoim koncie drugą wygraną z rzędu i przesunęła się na trzecią pozycję w Orlen Basket Lidze. Warto jednak zaznaczyć, że czwarty King Szczecin ma rozegrane o jedno spotkanie mniej. 21 kwietnia mistrz Polski zagra w Toruniu i jeśli wygra, to wyprzedzi podopiecznych Andrzeja Urbana.
Arged BM Stal Ostrów – Polski Cukier Start Lublin 96:93 (27:27, 29:16, 24:22, 16:28)
Arged BM Stal Ostrów: Ojārs Siliņš 18, Rodney Chatman 15, Krzysztof Sulima 13, Tomasz Gielo 12, Laurynas Beliauskas 11, Aigars Skele 10, David Brembly 9, Nemnja Djursić 6, Michał Chyliński 2, Wiktor Sewioł 0.
Polski Cukier Start Lublin: Jabril Durham 22, Liam O’Reilly 17, Barret Benson 17, Tomislav Gabrić 15, Trey Wade 8, Bartłomiej Pelczar 2, Michał Krasuski 2, Filip Put 0, Roman Szymański 0.






