To była kolejna nieudana sobota w wykonaniu drużyn piłkarskich z naszego regionu. Fatalne spotkanie znowu rozegrała Centra, która tym razem przegrała z przedostatnią w tabeli Tarnovią Tarnowo Podgórne. Wyrównanej walki w Lesznie nie nawiązała również Ostrovia 1909. Niespodzianki w wyjazdowym starciu z Zawiszą Bydgoszcz nie sprawiła także Pogoń Nowe Skalmierzyce, która zanotowała trzecią porażkę z rzędu.

Centra do pojedynku z Tarnovią przystępowała po dotkliwej porażce z Kotwicą Kórnik. Okazja do rehabilitacji wydawała się idealna, bo rywal przed tym starciem miał w swoim dorobku zaledwie 15 punktów i był dopiero na siedemnastym miejscu w tabeli IV ligi. Ostrowianie znowu jednak rozczarowali. Gospodarze, którzy rozgrywali ten mecz na boisku w Czekanowie, stracili pierwszego gola w szóstej minucie rywalizacji. Dwanaście minut później Tarnovia prowadziła już 2:0.

reklama

Gospodarze szybko odpowiedzieli, bo kilkanaście sekund później kontaktowego gola strzelił Jakub Kłobusek. Jak się jednak później okazało, był to ostatni pozytywny akcent w wykonaniu Centry. Jeszcze przed przerwą bramkę na 3:1 dla gości strzelił Mateusz Wojciechowski, a później przeciwnicy podwyższyli na 4:1. Był to piąty mecz z rzędu, w którym ostrowianie nie byli w stanie zdobyć kompletu punktów. Oby drużyna przełamała się w następnej kolejce, kiedy jej rywalem na wyjeździe będzie Obra Kościan. Ten mecz zostanie rozegrany 27 kwietnia. Dodajmy, że Centra ma obecnie 33 punkty i zajmuje ósme miejsce w tabeli IV ligi.

Faworytem swojego meczu nie była Ostrovia 1909, która udała się do Leszna na konfrontację z czołowym zespołem IV ligi. Gościom zabrakło koncentracji przy stałych fragmentach gry. Dwa momenty nieuwagi kosztowały ich utratę goli. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Damian Nowak. Tym samym podopieczni Józefa Klepaka przegrali drugie spotkanie z rzędu i na razie z dorobkiem 23 punktów zajmują trzynastą pozycję w ligowej tabeli. Kolejnym rywalem biało – czerwonych będzie Victoria Września, która przyjedzie do Ostrowa Wielkopolskiego już 27 kwietnia.

Powodów do radości nie mają również piłkarze trzecioligowej Pogoni Nowe Skalmierzyce. Drużyna przeżywa trudny czas, bo przegrała trzecie spotkanie z rzędu. W sobotę zbyt silny okazał się dla niej Zawisza Bydgoszcz, który wygrał na własny m terenie 3:1. Gospodarze zdecydowanie lepiej weszli w mecz, bo prowadzili już po siedmiu minutach, kiedy do siatki Pogoni piłkę skierował Adam Paliwoda. Na szczęście goście zdołali szybko odpowiedzieć, bo zaledwie trzy minuty później do wyrównania doprowadził Łukasz Grabowski.

Niestety, Zawisza bardzo szybko odzyskał prowadzenie. Po dziewiętnastu minutach gry było 2:1, bo tym razem na listę strzelców wpisał się Ołeksandr Horwat. Do przerwy kibice nie obejrzeli więcej bramek. W drugiej połowie decydujący cios zadali natomiast gospodarze. Trzeciego gola zdobył Jakub Bojas i było w zasadzie po meczu. Pogoń nie zdołała już odpowiedzieć i wrócić do gry. W efekcie zespół zanotował kolejną porażkę i nie powiększył swojego dorobku punktowego.

Dodajmy, że Pogoń ma 36 punktów i plasuje się na jedenastej pozycji w tabeli III ligi. Kolejny pojedynek drużyna z Nowych Skalmierzyc rozegra 27 września, kiedy przyjedzie do niej Vineta Wolin. Pozostaje mieć nadzieję, że właśnie wtedy nadejdzie długo wyczekiwane przełamanie, dzięki któremu zespół powróci na właściwe tory.

Fot. Materiały prasowe Ostrovii 1909

reklama