W trzeciej kolejce żużlowcy Arged Malesy Ostrów udadzą się do Rybnika, gdzie rozegrają spotkanie z tamtejszym Innpro ROW-em. Wydawało się, że do tej rywalizacji dojdzie 27 kwietnia o 19:00. W poniedziałek pojawił się jednak komunikat z informacją o zmianie godziny rozegrania tego pojedynku.
Dodajmy, że pora rozpoczęcia tego meczu od początku budziła kontrowersje, bo dokładnie w tym samym czasie miało rozpocząć się Grand Prix w Gorcian, w którym walkę o kolejny tytuł mistrzowski będzie toczyć Bartosz Zmarzlik. To oznaczało, że kibice przed telewizorami musieliby wybierać pomiędzy dwoma transmisjami, co z pewnością wpłynęłoby na ich wyniki oglądalności. A pewnie wielu z nich z przyjemnością obejrzałoby jedne i drugie zawody.
Warto zaznaczyć, że Grand Prix ma transmitować Eurosport Extra, a mecz Arged Malesy platforma Canal+. Nic więc dziwnego, że w mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze, że pomysł jest absurdalny i jak najszybciej powinno dojść do zmiany. Na szczęście refleksja w tej sprawie nastąpiła dość szybko.
W opublikowanym w poniedziałek komunikacie pojawiła się informacja, że godzina rozpoczęcia meczu w Rybniku została przesunięta. Żużlowcy wyjadą na tor o 16:30, co od początku wydawało się najbardziej sensownym rozwiązaniem. Dzięki temu kibice będą mogli obejrzeć zarówno hit Metalkas 2. Ekstraligi i Grand Prix w Gorican.
Przypomnijmy, że mecz Innpro ROW-u Rybnik z Arged Malesą zapowiada się pasjonująco, bo obie ekipy są wymieniane w gronie faworytów do awansu. Podopieczni Antoniego Skupienia odjechali do tej pory jedno spotkanie w Poznaniu, gdzie okazali się lepsi od miejscowego #OrzechowaOsada PSŻ-u Poznań. Ostrowianie mają na swoim koncie dwie konfrontacje, czyli porażkę w Bydgoszczy na inaugurację Metalkas 2. Ekstralig i wysokie zwycięstwo z Energa Wybrzeżem Gdańsk przed własną publicznością.
W trzeciej kolejce dojdzie także do meczów na innych stadionach. W sobotę PSŻ Poznań pojedzie u siebie z Energa Wybrzeżem Gdańsk. Dzień później Abramczyk Polonia Bydgoszcz podejmie H. Skrzydlewska Orła Łódź, a beniaminek Texom Stal Rzeszów będzie szukać kolejnych punktów na własnym torze w konfrontacji z Cellfast Wilkami Krosno.







Dobra decyzja bo to jakiś absurd takie zawody o jednej godzinie
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.