Arged BM Stal wygrała czwarte spotkanie ćwierćfinału play-off ze Śląskiem Wrocław 84:74.To oznacza, że w serii mamy remis 2:2. O awansie do półfinału zdecyduje piąte spotkanie w 3mk Arenie, które zostanie rozegrane w najbliższą środę. Co ciekawe, przed niedzielnym pojedynkiem podopieczni Andrzeja Urbana nie mogli trenować w hali Orbita, bo… nie mieli do niej dostępu.

O całej sprawie na konferencji prasowej wypowiedział się szkoleniowiec „Stalówki”, który został zapytany, czy była to próba wybicia jego ekipy z rytmu. Ostatecznie jego drużyna odbyła przedmeczowe zajęcia w hali przy ul. Mieszczańskiej. Jak przekazał jednak Andrzej Urban, nie miało to większego znaczenia dla jego koszykarzy, którzy byli doskonale przygotowani do niedzielnej konfrontacji.

reklama

-Nie rozpatrywałbym tego w tych kategoriach. Chcę jednak wyjaśnić, że ostatecznie nie przeprowadziliśmy treningu. Pojechaliśmy na halę i powiedziałem zawodnikom, że mogą robić, co chcą. Trening był zatem tak naprawdę opcjonalny. Jeśli ktoś chciał ćwiczyć, to mógł, a jeśli chciał iść na kawę, to mógł to zrobić. Treningu nie było, bo byliśmy pewni swego. Wiedzieliśmy, czego chcemy. Koszy nie było sensu obrzucać, bo i tak były inne – przyznał trener Andrzej Urban.

Ostatecznie ostrowianie odnieśli zwycięstwo, a kluczem do sukcesu okazało się defensywa. Można zatem powiedzieć, że drużyna wyciągnęła wnioski z trzeciego pojedynku, w którym miała z tym elementem olbrzymie problemy. – Od początku meczu realizowaliśmy sobie to, co zostało założone. Kiedy pojawiały się gorsze momenty, które w koszykówce są normalne, to i tak nie odchodziliśmy od planu. Przede wszystkim znacznie poprawiliśmy grę w obronie. Różnica względem ostatniego spotkania była ogromna – stwierdził szkoleniowiec.

Mimo wygranej Andrzej Urban nadal widzi mankamenty w grze zespołu. – Mam natomiast zastrzeżenia do ataku. Chodzi o niektóre rozwiązania, ale wolałbym nie zdradzać szczegółów, bo ta seria jeszcze trwa. Najważniejsze, że udźwignęliśmy spotkanie pod względem mentalnym. Mieliśmy nóż na gardle, ale udało się i przenosimy się do Ostrowa. Z tego miejsca bardzo dziękuję kibicom za niesamowite wsparcie – podsumował.

Dodajmy, że piąte spotkanie zostanie rozegrane w najbliższą środę w 3mk Arenie. W półfinale play-off jest już Trefl Sopot, który ograł 3:1 MKS Dąbrowę Górnicza. Awans wywalczył również King Szczecin, który rozprawił się z Legią Warszawa. Remis 2:2 jest natomiast w serii Anwilu Włocławek i PGE Spójnie Stargard. Tam również dojdzie do piątego meczu, który zdecyduje o awansie do półfinału.

reklama