To była naprawdę udana niedziela w wykonaniu Ostrovii 1909 i Centry na boiskach IV ligi. Obie ostrowskie drużyny pokonały rywali i zainkasowały komplet punktów. Dzień wcześniej w trzeciej lidze przegrała natomiast Pogoń Nowe Skalmierzyce, która musiała uznać wyższość wicelidera z Torunia.

Biało – czerwoni podejmowali Koronę Piaski. Podopieczni Józefa Klepaka świetnie weszli w spotkanie. W 15. minucie rywalizacji wynik otworzył Jakub Jędrzejak. Na odpowiedź gości nie trzeba było jednak długo czekać, bo dwanaście minut później rzut karny na gola zamienił Jakub Rerak. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

reklama

Drugie 45 minut należało do gospodarzy. Przełomowy moment pojedynku miał miejsce, kiedy czerwoną kartkę otrzymał Igor Jurga. Od tego momentu grający w przewadze ostrowianie rzucili się do ataku. Najpierw bliski wyprowadzenia zespołu na prowadzenie był Alan Matuszak, ale po jego uderzeniu piłka odbiła się od słupka. Ostrovia w końcu dopięła swego. W 73. minucie najlepiej w polu karnym zachował się Maciej Kaniewski. Chwilę później było już 3:1, bo z rzutu karnego celnie przymierzył Mikołaj Marciniak. W doliczonym czasie gry rywali dobił Adam Sobański i gospodarze wygrali aż 4:1.

Tym samym Ostrovia podtrzymała serię meczów bez porażki. Drużyna Józefa Klepaka punktowała w ostatnich siedmiu spotkaniach. Kolejny mecz biało – czerwoni rozegrają 9 czerwca w Chodzieży i na pewno będą chcieli podtrzymać dobrą passę.

Niedziela okazała się także szczęśliwa dla Centry, która na zwycięstwo czekała od 17 marca, kiedy ograła u siebie Wiarę Lecha Poznań. Co ciekawe, ostrowianie zapewnili je sobie w ostatniej akcji spotkania z Polonią 1912 Leszno. Bohaterem okazał się Maurycy Przybył. Pozostaje mieć nadzieję, że od tej pory drużyna powróci na właściwe tory i będzie solidnie punktować w końcówce sezonu. Kolejna okazja już 8 czerwca w domowym starciu z Mieszkiem Gniezno.

W sobotę kolejny mecz w trzeciej lidze rozegrała Pogoń Nowe Skalmierzyce, którą czekało trudne zadanie, bo na własnym terenie podejmowała Elanę Toruń, a więc wicelidera rozgrywek. Pierwsze minuty rywalizacji należały do gości, których na prowadzenie wyprowadził Mateusz Góra. Pogoń odpowiedziała jeszcze w pierwszej połowie za sprawą trafienia z rzutu karnego Daniela Kaczmarka. Decydujący gol padł w drugich 45 minutach. Bramkę na wagę trzech punktów dla Elany strzelił Aleksander Kowalski i goście zdobyli kolejne trzy punkty.

Dodajmy, że Pogoń kolejne spotkanie rozegra 8 czerwca na wyjeździe z przedostatnią w tabeli Unią Solec Kujawski.

reklama