Wielki mecz Betard Sparty w Grudziądzu. Wrocławianie pokonali w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym PGE Ekstraligi ZOOleszcz GKM Grudziądz 49:41 i awansowali do dalszej fazy rozgrywek. Kolejny solidny występ w ekipie Dariusza Śledzia zanotował Jakub Krawczyk, który zdobył cztery punkty w trzech startach.
Ostrowianin zaczął od trzeciego miejsca w biegu młodzieżowym, który miał dość zaskakujący przebieg. Jego faworyt Kacper Łobodziński minął linię mety na czwartej pozycji. Dość niespodziewanie wygrał klubowy kolega Krawczyka Marcel Kowolik, który po znakomitym starcie umiejętnie odpierał ataki Kevina Małkiewicza. Wrocławianie triumfowali w stosunku 4:2 i zanotowali mocne wejście w mecz, bo prowadzili 9:3.
Popisowy w wykonaniu Krawczyka był wyścig czwarty. Po rewelacyjnym starcie wychowanek Ostrovii Ostrów znalazł się na czele stawki i bez większych problemów dowiózł trzy punkty. Wrocławianie mieli powody do radości, bo drugi był Bartłomiej Kowalski. Tym samym Betard Sparta wyprowadziła kolejny mocny cios i prowadziła aż 17:7.
Krawczyk kolejny raz pojawił się na torze po dłuższej przerwie, bo dopiero w wyścigu dziesiątym. Niestety, ta gonitwa nie była udana w jego wykonaniu. Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Polski był ostatni i zakończył całe zawody z dorobkiem czterech punktów. Trzeba jednak przyznać, że był to kolejny solidny mecz w jego wykonaniu.
Na uwagę zasługuje jednak rewelacyjny występ całej wrocławskiej drużyny, która wygrała pierwsze wyjazdowe spotkanie w obecnym sezonie. Betard Sparta jechała do Grudziądza bronić 10 – punktowej zaliczki po tym, jak wygrała pierwszy mecz na Stadionie Olimpijskim 50:40. Nie brakowało głosów, że GKM ma szansę pokonać w dwumeczu ekipę Dariusza Śledzia i sprawić wielką niespodziankę. Ta pokazała się jednak ze znakomitej strony i w półfinale play-off zmierzy się z ebut.pl Stalą Gorzów, która wygrała rywalizację z KS Apatorem Toruń.
Dla Jakuba Krawczyka występ w Grudziądzu był 16. meczem w obecnym sezonie. Do tej pory ostrowianin wziął udział w 56 wyścigach, w których wywalczył 57 punktów i sześć bonusów. Dzięki temu uzyskał średnią biegopunktową 1,125. Teraz przed ostrowianinem kluczowa część sezonu, w której rozegra się walka o medale Drużynowych Mistrzostw Polski.






