Arged Malesa jest już bliska zamknięcia składu na sezon 2025. W ostatnich dniach klub poinformował o pozyskaniu Norberta Krakowiaka, który zastąpi w zespole Tobiasza Musielaka. – To był dla nas naturalny wybór – mówi trener Mariusz Staszewski.
Ostrowianie mają już w kadrze czterech seniorów na kolejne rozgrywki. Tym ostatnim został wspomniany Krakowiak, który obecny sezon spędził w barwach Cellfast Wilków Krosno. W Arged Malesie ten zawodnik będzie chciał się odbudować, bo nie ma za sobą zbyt udanego okresu.
-Po odejściu Tobiasza Musielaka musieliśmy znaleźć Polaka. Już w zeszłym roku Norbert był jednym z naszych pierwszych wyborów, ale dość szybko podał sobie rękę z działaczami Wilków Krosno i nie chciał zmieniać tych ustaleń. Teraz powrót do tego tematu wydawał się dla nas naturalny – mówi dla Kuriera Ostrowskiego trener Mariusz Staszewski.
Co ciekawe, Arged Malesa prowadziła również rozmowy z Tobiaszem Musielakiem, ale dość szybko okazało się, że tym razem nie uda się przedłużyć współpracy. – To nie tak, że nie chcieliśmy. Tobiasz otrzymał znacznie lepszą propozycję z Krosna i postanowił z niej skorzystać – tłumaczy Staszewski.
W kadrze na sezon 2025 zostało jeszcze jedno wolne miejsce. Do tej pory klub ogłosił zatrzymanie Frederika Jakobsena i Sebastiana Szostaka, a także powrót Olivera Berntzona. Możliwe, że ostatnim seniorem będzie Chris Holder. – Zobaczymy. Australijczyk jest raczej na tak, ale wiadomo, że mamy też plan B, gdyby się nie udało – zaznacza Staszewski.
Drużyna w kolejnych rozgrywkach będzie mieć jasny cel. – Planem minimum będzie play-off. Wiele będzie zależeć od tego, w jakiej formie będą nasi juniorzy. Liczę, że po tym sezonie będzie wyglądać to już inaczej, bo przecież zdążyli nabrać doświadczenia. Chciałbym, żeby jechali tak jak podczas ostatniego spotkania z Abramczyk Polonią. Wiele również wskazuje, że do składu juniorskiego na kolejne rozgrywki dołączy Filip Seniuk. Jego powrót jest bardzo realny – podsumowuje Staszewski.






