Wiwa Goszcz była drugim rywalem Ostrovii 1909 Ostrów w ramach przygotowań do rundy wiosennej. Podopieczni Józefa Klepaka pokazali się z bardzo dobrej strony i wygrali 6:1. Przed zespołem jeszcze cztery mecze kontrolne. Wszystko wskazuje na to, że klub nie zdecyduje się już na kolejne transfery.

Ostrowianie tydzień wcześniej rywalizowali z Kanią Gostyń. W starciu z liderem V ligi nie było goli. Teraz Ostrovia nie miała już problemów z ich zdobywaniem. W konfrontacji z grającym na co dzień w dolnośląskiej klasie A zespołem Wiwy drużyna trenera Klepaka tworzyła bardzo wiele sytuacji i sześć z nich zamieniła na bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Dawid Przybyszewski. Poza tym po jednym trafieniu zaliczyli Maciej Kaniewski, Łukasz Budziak, Adam Sobański i nowy nabytek ostrowskiego klubu Grzegorz Kuświk.

reklama

-Koncentrujemy się głównie na doskonaleniu gry obronnej. Jeden z przeciwników był nieco słabszy, drugi silniejszy, ale ważne jest to, że straciliśmy tylko jedną bramkę. Czekamy na kolejne mecze. Na razie przygotowania idą zgodnie z planem. Mamy świetne warunki do trenowania – mówi trener Józef Klepak.

Przed rundą wiosenną Ostrovia 1909 przeprowadziła dwa transfery. Do zespołu dołączyli Kacper Dziuba i Grzegorz Kuświk. Jak na razie szkoleniowiec jest bardzo zadowolony z obu piłkarzy. – Myślę, że powinni być istotnymi wzmocnieniami. Znam doskonale Kacpra Dziubę, bo występował u mnie w Ostrzeszowie. To bramkarz, który bardzo dobrze gra nogami, co jest potrzebne przy naszym stylu. Grześka Kuświka natomiast nikomu przedstawiać nie trzeba. Tak bogate doświadczenie ekstraklasowe mówi samo za siebie. Wnosi dużo pewności siebie, a poza tym potrafi pokierować nasza młodzieżą. Na razie widzę same plusy tych ruchów – zaznacza szkoleniowiec biało – czerwonych.

Warto dodać, że do zespołu z drugiej drużyny dołączył także Dawid Duczmal, który gra na pozycji pomocnika. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że klub nie zdecyduje się na kolejne transfery. – Rozmowy cały czas się toczą. Jeśli mam oceniać szanse, to na 80 proc. już nikt do nas nie dołączy – wyjaśnia trener.

Ostrowianie nie ukrywają, że interesują ich tylko jakościowe transfery, a takie trudno przeprowadzić pomiędzy rundą jesienną a wiosenną. – To musiałby być piłkarz, który z miejsca wejdzie do pierwszego składu. Nie chcemy gracza co do którego będę mieć wątpliwości, czy powinien grać. Zimą o kogoś takiego jest bardzo trudno. Nie wszyscy mają kartę na ręku. Decyzja jest często po stronach klubów, więc sprawa jest skomplikowana – podsumowuje Józef Klepak.

W kolejnych meczach kontrolnych Ostrovia 1909 zmierzy się Zenitem Międzybórz, Piastem Czekanów, Zefką Kobyla Góra i Pogonią Nowe Skalmierzyce. Ten ostatni sparing zostanie rozegrany 15 lutego. Tydzień później ostrowski zespół czeka pierwsza runda Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Przeciwnikiem będzie LKS Ślesin.

Runda wiosenna rozgrywek ruszy natomiast 1 marca. Podopieczni Józefa Klepaka zainaugurują ją wyjazdowym starciem z Obrą Kościan. Dodajmy, że do tej pory Ostrovia 1909 zdobyła 16 punktów, na które złożyły się cztery wygrane, cztery remisy i dziewięć porażek. Zespół zajmuje na razie 13. miejsce w tabeli IV ligi.

Fot. Materiały Ostrovii 1909 Ostrów

reklama