Sensacja w Orlen Basket Lidze! Trapiona kontuzjami i chorobami Tasomix Rosiek Stal rozegrała niesamowite spotkanie i pokonała w 3mk Arenie Trefl Sopot 95:82. O sukcesie gospodarzy zadecydowała fenomenalna postawa w trzeciej kwarcie.

Sytuacja kadrowa drużyny Andrzeja Urbana jest obecnie dramatyczna. Już wcześniej z gry wypadli Märt Rosenthal i Jakub Parzeński. Ostatnio poważnego urazu, który skutkuje zakończeniem sezonu, nabawił się także Łotysz Aigars Šķēle. Jakby tego było mało, tuż przed meczem z sopocianami okazało się, że nie zagra w nim także Damian Kulig. Jednego z liderów „Stalówki” dopadła choroba. W efekcie czeka go kilka dni leczenia.

reklama

To wszystko sprawiło, że trener ostrowskiej ekipy miał do dyspozycji zaledwie sześciu graczy z doświadczeniem na poziomie Ekstraklasy. Z Treflem mogli zagrać jedynie: Tim Lambrecht, Paxson Wojcik, Mateusz Zębski, Adas Juškevičius, Max Egner i Siim – Sander Vene. Z tego powodu klub musiał zgłosić do Orlen Basket Ligi trzech kolejnych zawodników, którzy na co dzień występują w drużynach Akademii Koszykówki Stal. W tym gronie znaleźli się Antoni Waniak, Tomasz Pływaczyk i Mateusz Florczak. Dodajmy, że ten ostatni jest koszykarzem z rocznika 2010.

Wydawało się, że w obliczu tak gigantycznych problemów ostrowianie będą mieć duże problemy z nawiązaniem wyrównanej walki z Treflem, który do czasu meczu w Ostrowie Wielkopolskim miał na swoim koncie zaledwie cztery porażki. Drużyna Andrzeja Urbana pokazała jednak wielki charakter i od początku była wyrównanym rywalem dla sopocian.

Do przerwy różnicą czterech punktów prowadzili goście. Kiedy wydawało się, że w drugiej połowie Trefl podkręci tempo i odskoczy ostrowianom, to ci zaczęli grać jak natchnieni. W trzeciej kwarcie gospodarzom wychodziło niemal wszystko. Efekt? Aż 29 zdobytych punktów i zaledwie 11 straconych! Na dziesięć minut przed końcem „Stalówka” miała 14 punktów zaliczki i w Ostrowie Wielkopolskim pachniało sensacją!

W czwartej kwarcie miejscowi bardzo dobrze zarządzali wynikiem i nie pozwolili przyjezdnym wrócić do gry. Ostatecznie mecz zakończył się ich wygraną 95:82, która w obliczu takich problemów smakuje naprawdę szczególnie. Kibice „Stalówki” mogą być dumni ze swoich zawodników, bo w niedzielę każdy z nich zostawił serce na parkiecie.

Tasomix Rosiek Stal do sukcesu poprowadził Paxson Wojcik, który zdobył 25 punktów. Dwa „oczka” mniej dorzucił Siim – Sander Vene. Trzeba jednak podkreślić, że na słowa uznania zasłużyła cała drużyna, dla której było to ósme zwycięstwo w obecnym sezonie Orlen Basket Ligi. Teraz ostrowian czeka wyjazdowe spotkanie we Włocławku, które zostanie rozegrane 8 marca o godzinie 17:30.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów – Trefl Sopot 95:82 (24:24, 23:27, 29:11, 19:20)

Tasomix Rosiek Stal: Wojcik 25, Vene 23, Lambrecht 17, Juškevičius 12, Zębski 10, Rutecki 7, Egner 1.

Trefl: Best 24, Weathers 13, Schenk 12, Groselle 8, Moten 8, Kennedy 8, Zyskowski 6, Alleyne 3.

reklama