Tasomix Rosiek Stal Ostrów dzielnie walczyła o wygraną na inaugurację Orlen Basket Ligi, ale ostatecznie musiała uznać wyższość AMW Arki Gdynia. Gospodarze wygrali 90:83. Podopieczni Andrzeja Urbana mogą przygotowywać się teraz do spotkania we własnej hali, które rozegrają już 10 października z MKS-em Dąbrowa Górnicza.
Okres przygotowawczy do tego sezonu był szczególny dla „Stalówki”. Zawirowania wokół przyszłości klubu sprawiły, że zespół był budowany w dwóch etapach. Poza tym treningi ruszyły stosunkowo późno. Forma w meczach sparingowych napawała jednak optymizmem, bo koszykarze Andrzeja Urbana pokazali się w nich z naprawdę dobrej strony. Kibice wierzyli zatem, że uda się rozpocząć rozgrywki od zwycięstwa w Gdyni.
Pierwsza kwarta była zresztą naprawdę obiecująca. Stal wygrała ją 23:21. Druga odsłona niedzielnego pojedynku należała jednak do Arki, która szybko odrobiła straty, a później narzuciła ostrowianom swój styl gry. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przewaga przyjezdnych rosła bardzo szybko. Do przerwy gdynianie prowadzili 47:38.
Po przerwie Tasomix Rosiek Stal zanotowała serię 9:0. Po celnym rzucie Mareksa Mejerisa ponownie był zatem remis. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Miejscowi zdobyli sześć punktów z rzędu i znowu mieli mecz pod kontrolą.
Później w ofensywie znakomicie spisywali się Mike Okauru i Luke Barrett. To w dużej mierze dzięki nim po trzech kwartach Arka prowadziła 70:59.
W ostatnich dziesięciu minutach ostrowianie nie zamierzali się poddawać i robili wszystko, by odwrócić losy pojedynku. Po trójce DJ Lastera Stal przegrywała tylko trzema punktami. W kluczowych momentach Arka zachowała jednak więcej zimnej krwi. Ważne punkty zdobywali między innymi Einars Tubutis, Courtney Ramey czy Kamil Łączyński. To dało Arce pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.
Stal czeka teraz mecz w ramach trzeciej kolejki Orlen Basket Ligi. Już 10 października do 3mk Areny Ostrów przyjedzie MKS Dąbrowa Górnicza. Początek tego pojedynku zaplanowano na godzinę 18:00.
AMW Arka Gdynia – Tasomix Rosiek Stal Ostrów 90:83 (21:23, 26:15, 23:21, 20:24)






