Niesamowitą dramaturgię miał mecz Tasomix Rosiek Stali z Tauron GTK Gliwice. Na niespełna dwie minuty przed końcem ostrowianie prowadzili 81:71 i wydawało się, że wygrana jest na wyciągnięcie ręki. Goście się jednak nie poddali i doprowadzili do dogrywki. W niej lepsi byli jednak podopieczni Andrzeja Urbana, którzy zwyciężyli 96:93.

“Stalówka” przystąpiła do rywalizacji z ekipą Gliwic w znakomitych nastrojach, bo w poprzednim pojedynku ekipa w świetnym stylu pokonała na własnym parkiecie Śląsk Wrocław. Teraz w teorii zadanie było znacznie łatwiejsze, bo do 3mk Areny przyjechała przedostatnia drużyna Orlen Basket Ligi, która w obecnym sezonie wygrała zaledwie dwa razy i zanotowała aż dziewięć porażek.

reklama

Szybko okazało się jednak, że gospodarzy czeka naprawdę trudna przeprawa. W pierwszej połowie kibice byli świadkami bardzo zaciętej rywalizacji. Ostatecznie zakończyła się ona remisem 41:41.

Trzecia kwarta to zdecydowanie lepsza postawa ostrowian, którzy zaczęli budować przewagę. Po trójce Trentona Gibsona było już 52:41. Przyjezdni nie zamierzali jednak odpuszczać i w ostatnich dziesięciu minutach spotkania powoli zbliżali się do koszykarzy Andrzeja Urbana. Gdy na niewiele ponad sześć minut przed końcem za trzy trafił Kacper Gordon i było już tylko 69:67 dla Tasomix Rosiek Stali i zaczęło robić się nerwowo.

Chwilę później gospodarze zaczęli grać lepiej i znowu odjeżdżać rywalowi. Na niespełna dwie minuty przed końcem trafił Mareks Mejeris i Stal prowadziła 81:71. Wydawało się, że drużynie Andrzeja Urbana nie stanie się już nic złego.

Na dziewięć sekund przed końcem było 81:78 dla ostrowian i piłkę przechwycił Mareks Majeris. Gospodarze zamiast spokojnie rozegrać ostatnią akcję popełnili jednak fatalny błąd. Piłkę otrzymał Quan Jackson, ale wypadła mu ona z rąk. Tym samym goście otrzymali jeszcze jedną szansę na doprowadzenie do remisu i… ją wykorzystali. Niemal równą z syreną końcową za trzy trafił Kacper Gordon. Wtedy stało się jasne, że dojdzie do dogrywki.

W niej kibice byli świadkami ogromnych emocji. Obie drużyny kilka razy zmieniały się na prowadzeniu i o wygranej decydowały ostatnie sekundy. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowała “Stalówka”, która wygrała 96:93. Było to szóste zwycięstwo ostrowian w obecnym sezonie Orlen Basket Ligi.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – Tauron GTK Gliwice  96:93 (21:21, 19:19, 24:14, 16:26 d.15:12)

reklama