Tasomix Rosiek Stal tym razem rozegrała słabsze spotkanie i przegrała na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza 84:91. Głos po tym pojedynku zabrał trener Andrzej Urban, który wskazał przyczyny porażki.

MKS drugi raz pokonał w tym sezonie ostrowian. Warto przypomnieć, że ekipa z Dąbrowy Górniczej była lepsza także w 3mk Arenie. W tej chwili oba zespoły mają taki sam bilans, bo wygrały po dziewięć spotkań i zanotowały tyle samo przegranych.

reklama

-Wiedzieliśmy, że to ważny pojedynek w kontekście walki o play-in i play-off. Cieszymy się, że możemy brać w niej udział, bo to już jest dla nas ogromnym sukcesem. Jeśli chodzi o przebieg meczu, to zaliczyliśmy dwie różne połowy – powiedział podczas konferencji prasowej trener Andrzej Urban.

W pierwszej połowie “Stalówka” miała sporo problemów z defensywą, ale warto podkreślić, że do przerwy prowadziła 53:48. – Nie egzekwowaliśmy tego, co sobie założyliśmy, przegrywaliśmy za dużo jeden na jeden, a także nie broniliśmy poszczególnych zawodników, jak chcieliśmy – zaznaczył Urban.

Druga połowa to już słaba ofensywa, sporo strat i niezorganizowanej gry, a także nieprzygotowanych rzutów, po których zespół z Dąbrowy Górniczej zdobywał punkty. Fatalna była zwłaszcza trzecia kwarta, którą ostrowianie przegrali 27:13.

-Gospodarze przez większość spotkania stosowali mocną i wysoką obronę. To mnie jednak nie zaskoczyło. Po zmianie trenera ten zespół gra w ten sposób. Trenowaliśmy pod tym kątem i byliśmy na to gotowi, ale realizacja w warunkach meczowych to już zupełnie coś innego – podsumował Urban.

Po porażce w Dąbrowie Górniczej Tasomix Rosiek Stal ma 27 punktów i na razie zajmuje ósme miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Teraz ostrowian czeka trudne spotkanie we własnej hali. Już 5 lutego do 3mk Areny przyjedzie bowiem King Szczecin. Początek tej konfrontacji zaplanowano na godzinę 18:00.

reklama