Niezwykle ważne zwycięstwo odnieśli w sobotę piłkarze Ostrovii 1909, który pokonali na wyjeździe 1:0 Wartę Międzychód. Rozczarowały za to Pogoń Nowe Skalmierzyce i Centra. Jedyny trzecioligowiec z naszego powiatu przegrał z Victorią Września 1:2. Z kolei biało – niebiescy ulegli 0:1 Krobiance Krobia.

Ostrovia nie miała dobrego wejścia w rundę wiosenną. We wcześniejszych dwóch pojedynkach podopieczni duetu Tomasz Dolata – Marcin Kałuża nie zdobyli żadnego punktu, przegrywając z Mieszkiem Gniezno i Piastem Kobylnica. Szczególnie dotkliwa była ta druga porażka, bo biało – czerwoni na własnym boisku dali sobie wbić aż pięć goli.

Tym razem Ostrovia rozegrała jednak zdecydowanie lepszy mecz. Przez większość rywalizacji biało-czerwonym brakowało jednak szczęścia. Najpierw w 48. minucie Nikodem Siewiera w sytuacji sam na sam z golkiperem uderzył nad bramką. W 80. minucie jego zmiennik Olivier Dolata próbował natomiast przelobować bramkarza, ale ten stanął na wysokości zadania.

Kiedy wydawało się, że obie ekipy podzielą się punktami, to w doliczonym czasie gry Cezary Stańczyk dograł piłkę w pole karne, a tam jeden z graczy miejscowych głową skierował ją do własnej siatki. Samobójcze trafienie sprawiło, że Ostrovia 1909 mogła świętować arcyważne zwycięstwo.

Dzięki niemu ostrowianie mają w swoim dorobku 19 punktów i zajmują 15. miejsce w tabeli IV ligi. Następny mecz rozegrają u siebie. Już 28 marca ich przeciwnikiem będzie Warta Śrem.

W sobotę niezwykle istotne w kontekście walki o utrzymanie spotkanie czekało także piłkarzy Pogoni Nowe Skalmierzyce. Jedyny trzecioligowiec z naszego powiatu podejmował Victorię Września. Zaczęło się znakomicie, bo już w 11. minucie na listę strzelców wpisał się Jan Jaszczak. Miejscowi nie dowieźli jednak korzystnego wyniku, bo jeszcze przed przerwą z rzutu karnego wyrównał Jakub Bartkowski, a na początku drugiej połowy drugie trafienie dla rywali dołożył Adam Borucki.

Pogoń przegrała i nie powiększyła swojego dorobku. Obecnie ma 22 „oczka” i zajmuje 14. miejsce w tabeli Betclic III. Ligi. W następnym meczu podopieczni Piotra Skokowskiego zmierzą się na wyjeździe z Wdą Świecie. Ten pojedynek odbędzie się już 28 marca.

Na swoje pierwsze punkty wiosną czeka ciągle Centra. Po wysokiej porażce z Orłem Kawęczyn piłkarze trenera Konrada Ruska liczyli na rehabilitację w wyjazdowym starciu z Krobianką Krobia, ale rywal okazał się lepszy, wygrywając 1:0. Tym samym ostrowianie mają nadal 22 punkty i zajmują 10. miejsce w tabeli V ligi. Następny mecz biało – niebiescy zagrają u siebie 28 marca z Astrą Krotoszyn, która jest obecnie liderem rozgrywek. O przełamanie będzie zatem szalenie trudno.

reklama