BM Slam Stal Ostrów przegrała na wyjeździe z Kingiem Szczecin 73:75 w 20 kolejce Energa Basket Ligi. Porażka ta oddaliła znacząco ostrowian od udziału w rundzie play-off.

reklama

Są porażki, które bolą podwójnie. Są mecze, których nie można przegrać, jeśli marzy się o wyższych celach niż tylko bezpieczne utrzymanie w Energa Basket Lidze. Taki był właśnie dla BM Slam Stali mecz w Szczecinie. Zarówno King jak i ostrowianie walczą bezpośrednio o udział w play-offach. Porażka z Kingiem nie przekreśla definitywnie szans BM Slam Stali na czołową ósemkę, ale mocno komplikuje sytuację w tabeli zespołu Łukasza Majewskiego.

A wszystko zaczęło się bardzo dobrze. Po trójce Jaya Threatta BM Slam Stal wygrywała w Szczecinie 8:0. Wypracowaną z pierwszych fragmentów meczu przewagę, ostrowianie dowieźli do końca pierszej kwarty, po której było 23:16.

W drugiej, po celnym rzucie z dystansu Filipa Dylewicza przyjezdni wygrywali nawet różnicą 10 punktów. To ostrowianie byli stroną dominującą i dyktującą warunki gry do przerwy. Po 20 minutach prowadzili 44:39.

Niestety, w drugiej połowie King zaczął odrabiać straty i doprowadziłdo pojedynku na przysłowiowym styku. Po trójce Pawła Kikowskiego w 26 minucie gospodarze po raz pierwszy tego dnia wygrywali 54:52, a chwilę później ich przewag urosła do sześciu punktów.

W ostatniej odsłonie meczu role się odwróciły i to BM Slam Stal goniła wynik. Ostrowianie zdołali doprowadzić do remisu 73:73, choć na cztery minuty przed końcem przegrywali 65:73. W dużej mierze to zasługa Daniela Szymkiewicza, który trafił ważne punkty.

Gdy wydawało się, że ostrowianie w końcówce odwrócą losy meczu, na 15 sekund przed końcem trafił Paweł Kikowski. BM Slam Stal miała okazję do doprowadzenia do dogrywki lub zwycięstwa. Niestety, Jay Threatt popełnił stratę i to King Szczecin cieszył się z wygranej 75:73. BM Slam Stal z bilansem 8-12 zakończyła fazę sezonu przed przerwą na turniej finałowy Pucharu Polski oraz mecze reprezentacji.

King Szczecin – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 75:73 (16:23, 23:21, 19:10, 17:19)

King: Briscoe 16, Łapeta 15, Ware 14, Melvin 12, Kikowski 12, Davis 4, Bartosz 2, Kobel 0, Wilczek 0.

BM Slam Stal: Threatt 14, Szymkiewicz 12, Dambrauskas 12, Dylewicz 10, Jackson 9, Żołnierewicz 9, Garbacz 3, Mokros 2, Jevtović

reklama