Nie przegrali przez prawie cztery i pół miesiąca. Mieli serię dziewięciu zwycięstw z rzędu, ale kiedyś świetna passa musiała się skończyć. Siódemka Miedź Legnica okazała się pogromcą piłkarzy ręcznych KPR Ostrovia w meczu na szczycie tabeli grupy B I ligi.
–Trener gości mówił, że to my jesteśmy faworytem, ale biorąc pod uwagę, jaką kadrą dysponuje Siódemka Miedź, a jak wąską my, to zespół z Legnicy był faworytem – mówił po meczu trener Maciej Nowakowski. – Mimo tego szkoda porażki, bo walczyliśmy jak równy z równym. O sukcesie decydowały błędy w kluczowych momentach meczu – dodał Rafał Stempniak.
–Podziękowałem drużynie za walkę, bo zostawili na boisku dużo zdrowia. Szkoda, bo mógł być remis i może udałoby się wygrać w karnych, tym bardziej, że inne wyniki ułożyły się tak, że nawet punkt czy dwa byłyby bardzo cenne – dodał trener Nowakowski.
Praktycznie przez większą część pierwszej połowy na prowadzeniu była Siódemka Miedź, która wygrywała w 12 minucie 6:3. Ostrovia odzyskała prowadzenie w 28 minucie i wygrywała do przerwy 14:13. W drugiej połowie miała nawet dwie bramki przewagi, ale rywal szybko odrobił straty.
W końcówce Ostrovia nie wykorzystała kilku czystych rzutów. Pomylił się Mateusz Wojciechowski, który nie trafił setki po dograniu do koła. Gospodarze gonili rywala, ale nie udało się doprowadzić do remisu i to ostatecznie Miedź wywiozła z Ostrowa trzy punkty, wygrywając 32:30.
Szkoda porażki, tym bardziej, że lider, Stal Gorzów przegrała po rzutach karnych we Wrocławiu, a Grunwald Poznań uległ w Piekarach Śląskich Olimpii. W następnej kolejce Ostrovia zagra mecz derbowy w Poznaniu z Grunwaldem.
KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Siódemka Miedź Legnica 30:32 (14:13)
KPR Ostrovia: Foterek, Foluszny – Przybylski 3, Bałwas 7, Pawlak, Salamon, Biegański, Marciniak 11, Wojciechowski 2, Staniek 1, Wołowicz 2, Krzywda 4, Brychcy
Najwięcej dla Siódemki: Skrobania 8, Jaśkowski 6, Paterek 6, Majewski 5.






















