Iskry sypały się z parkietu, ale wojnę nerwów lepiej wytrzymała Ostrovia, która wygrała derbowy mecz w Poznaniu z Grunwaldem 30:28. Kolejne kapitalne spotkanie zagrał Patryk Marciniak, a w końcówce meczu brawurowo między słupkami interweniował Mateusz Foterek.

reklama

Pierwsza połowa była zacięta i wyrównana. Grunwald prowadził maksymalnie różnicą dwóch punktów. Jak to derby były dosyć ostre. Już w 6 minucie urazu nabawił się Michał Bałwas. Skrzydłowy Ostrovii wrócił na szczęście szybko na parkiet. Piłkarze ręczni Grunwaldu nie przebierali w środkach, faulując ostrowian. W efekcie otrzymywali sporo kar. Ostrovia nie zawsze potrafiła wykorzystać grę w przewadze. Sama też kilka razy grała w osłabieniu.

W 23 minucie po rzucie karnym, który Patryk Marciniak sam dobił po interwencji bramkarza, Ostrovia prowadziła 10:9. Chwilę później ze skrzydła poprawił Michał Bałwas i biało-czerwoni wygrywali najwyżej do przerwy 11:9. Bardzo dobrze w bramce Grunwaldu spisywał się Filip Tarko, który odbił kilka ważnych piłek. Dobrze mecz zaczął Damian Krzywda, ale później został zatrzymany przez bramkarza gospodarzy. Z kolei grę Grunwaldu napędzał wychowanek ostrowskiego klubu, Mikołaj Przybylski.

Do przerwy był remis 13:13, bowiem Ostrovia nie wykorzystała okazji na objęcie prowadzenia w ostatniej akcji pierwszej połowy.

Początek drugiej połowy należał do Ostrovii. Po rzucie Michała Bałwasa biało-czerwoni prowadzili 17:14, a mieli nawet szanse na wyższą przewagę. Sędziowie po przerwie nadal rozdawali na prawo i lewo kary, ale tym razem 2 minuty częściej łapali ostrowianie. Dzięki temu Grunwald odrobił szybko stratę z pierwszych minut drugiej połowy, a nawet wyszedł na prowadzenie.

W zespole Ostrovii z rzutów karnych nieomylny był Patryk Marciniak, który także świetnie rzucał z akcji. Dzielnie wspierał go Damian Krzywda i na skrzydle Michał Bałwas. Po rzucie tego drugiego w 54 minucie Ostrovia wygrywała 27:25. Niestety, chwilę później trzecią karę dwuminutową otrzymał Mateusz Wojciechowski i Ostrovia grała w osłabieniu.

Kapitalne dwie interwencje w końcówce meczu zaprezentował Mateusz Foterek, który zamienił między słupkami Patryka Folusznego. Ostrovia prowadziła 29:26 po rzucie karnym. Ostatecznie ekipa trenerów Macieja Nowakowskiego i Rafała Stempniaka zwyciężyła w Poznaniu 30:28, w pełni rewanżując się za porażkę po rzutach karnych w Ostrowie. Dzięki temu zwycięstwu biało-czerwoni wyprzedzili w tabeli grupy B I ligi Grunwald Poznań.

Grunwald Poznań – KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 28:30 (13:13)

KPR Ostrovia: Foluszny, Foterek – Marciniak 9, Krzywda 8, Bałwas 6, J.Przybylski 3, Staniek 2, Biegański 1, Wojciechowski 1, Salamon, Wróbel, Pawlak, Zimny

Grunwald: Tarko, Wenta – M. Przybylski 7, Bajka 5, Nieradko 5, Napieralski 4, Bartłomiejczyk 3, Nowicki 2, Westfal 2.

reklama