Kto by się tego spodziewał? Piłkarze ręczni Ostrovii mają za sobą najtrudniejsze mecze rundy rewanżowej, a po sobotnim zwycięstwie 28:19 nad MKS-em Wieluń wyszli na pierwsze miejsce w tabeli grupy B I ligi. Stało się tak na skutek tego, że w Gorzowie ze Stalą przegrała Siódemka Miedź Legnica.

W przerwie sobotniego meczu mogła już do szczypiornistów Ostrovii dotrzeć wiadomość z Gorzowa, gdzie miejscowa Stal wygrała z niepokonaną w rundzie rewanżowej Siódemką Miedź Legnica 30:27. Ostrowianie wiedzieli zatem, że mają los w swoich rękach i mogą w sobotni wieczór wyjść na fotel lidera, który praktycznie tylko przez godzinę zajmowała ponownie Stal Gorzów.

reklama

Ogromne słowa uznania należą się trenerom KPR Ostrovia Maciejowi Nowakowskiemu i Rafałowi Stempniakowi, którzy wyciskają z osłabionej kadrowo w rundzie rewanżowej drużyny, więcej niż można było się spodziewać. Nie ma przecież w zespole klasycznego obrotowego, gdyż taką rolę pełnił wcześniej Adrian Wojkowski. Teraz na tej pozycji radzić sobie muszą Mateusz Wojciechowski i Grzegorz Salamon. Cały zespół wznosi się na wyżyny umiejętności, a swoje najlepsze chwile zaczyna sobie przypominać Damian Krzywda.

Ostrovia w pierwszej połowie prowadziła już 10:4, by do szatni zejść przy stanie 12:9. Pierwsze trafienie po przerwie zanotowali goście, ale później seria pięciu bramek gospodarzy, rozwiała ostatecznie nadzieje MKS-u Wieluń na wywiezienie korzystnego wyniku z Ostrowa. Biało-czerwoni wygrali 28:19 i mają w tabeli tyle samo punktów, co Stal Gorzów. Wyprzedzają jednak jednego z faworytów tej grupy, bowiem dwukrotnie go pokonali. Dotychczasowy lider, Siódemka Miedź Legnica traci do lidera dwa punkty.

Następny mecz Ostrovia zagra na wyjeździe z zamykającym tabelę, Borem Oborniki Śląskie. Biało-czerwonym do końca sezonu pozostało sześć spotkań. Poza Forza Śląskiem Wrocław, który zajmuje piąte miejsce, ostrowianie nie zagrają już z nikim z czołówce. Nie oznacza to, że będą mieli łatwo. Mają jednak los w swoich rękach i otwartą drogę do wygrania grupy B I ligi.

KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – MKS Wieluń 28:19 (12:9)

KPR Ostrovia: Foterek, Foluszny 1, Zimny – Przybylski 3, Bałwas 4, Pawlak 1, Salamon, Biegański 1, Marciniak 8, Wojciechowski 3, Staniek, Wołowicz 1, Wróbel 1, Krzywda 5.

reklama