Kapitan drużyny żużlowej Arged Malesa TŻ Ostrovia opowiedział o tym, jak spędza czas kwarantanny. Tomasz Gapiński podkreśla, że dba o siebie, stosuje się do zaleceń i uważa, żeby się nie zarazić. Żużlowiec nie kryje, że jest problem z treningami, ale dzięki temu, że ma podwórko, może na nim pobiegać czy pojeździć na rowerze.
–Zachowuję spokój. Wierzę, że wrócimy do normalności i pojedziemy w tym w tym sezonie. Z domu wychodzę raz w tygodniu na większe zakupy. Zakładam rękawiczki i maseczkę, jak mówią zalecenia. Staram się do nich stosować, by nie zarazić się – mówi Tomasz Gapiński. Żużlowiec zdaje sobie sprawę, że nawet jeśli uda się wrócić na tor i rozpocząć rozgrywki, kryzys może dotknąć sport. – Oczywiście, odbije się to na gospodarce globalnej, nie tylko polskiej, bo przecież kryzys dotknie cały świat – dodaje kapitan Arged Malesa TŻ Ostrovia.





