-Trwają jeszcze badania, a od poniedziałku Grzegorz Walasek rozpocznie rehabilitację kontuzjowanej nogi w Ostrowie. Trudno powiedzieć, kiedy będzie gotowy do powrotu na tor – mówi trener żużlowców Arged Malesa TŻ Ostrovia, Mariusz Staszewski.

Przypomnijmy, że Grzegorz Walasek ucierpiał w 14 wyścigu meczu ligowego w Łodzi. W sobotni wieczór doszło do wypadku Hansa Andersena po kontakcie z Grzegorzem Walaskiem. Noga lidera ostrowian dostała się pod hak motocykla duńskiego żużlowców i mocno ucierpiała. Lider ostrowian kilkadziesiąt metrów dalej położył motocykl i zaczął zwijać sie z bólu. Na tor wyjechała karetka, a służby medyczne udzieliły pierwszej pomocy Walaskowi. – Najgorsze, że jest to prawa noga, która do prowadzenia motocykla jest zdecydowanie bardziej potrzebna niż lewa – tłumaczy Mariusz Staszewski.

reklama

Pierwsze diagnozy mówiły o złamaniu kości śródstopia. Na szczęście aż tak źle to wszystko nie wygląda. – Nie wiem, czy wystarczą 2-3 dni przerwy czy potrzebna będzie dłuższa pauza. Grzegorz będzie przechodził zabiegi, które mają pomóc mu wrócić do zdrowia – dodaje Staszewski.

Walasek jest najskuteczniejszym żużlowcem Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Ma przeciętną 2,222 i jest szóstym zawodnikiem eWinner 1. Ligi pod względem średniej. Strata lidera dla ostrowian to poważne osłabienie drużyny. W czwartek Arged Malesa TŻ Ostrovia w ramach 5. Rundy eWinner 1. Ligi uda się do Torunia na mecz z Apatorem. W sobotę o 16:30 na własnym torze podejmie Unię Tarnów.

-Jest możliwość skorzystania z zastępstwa zawodnika. Rozważamy także pozyskanie gościa – wyjaśnia trener Mariusz Staszewski.

reklama