Niektórzy mogą zastanawiać się, po co w dobie pandemii gra w europejskich pucharach FIBA Europe Cup, co generuje przecież tylko dodatkowe koszty i ryzyko zachorowania, związanego z podróżami. – To sportowy rozwój dla klubu, a europejskie puchary były także magnesem dla graczy amerykańskich – ripostuje Bartosz Karasiński, prezes BM Slam Stal S.A. Ostrowska drużyna w wyniku losowania trafiła do grupy C, gdzie zagra z zespołami z Węgier i Izraela oraz Portugalii lub Szwajcarii.

reklama