Remisem 1:1 zakończyły się derby Ostrowa Wielkopolskiego w piłkarskiej IV lidze. Prowadzenie dla Centry z rzutu karnego w 31 minucie uzyskał Jakub Michalski. Wyrównał Łukasz Wiącek w 80 minucie strzałem głową pod dośrodkowaniu rzutu wolnego.
Remis nie ucieszył żadnej z drużyn, bo wiadomo, że derby to derby i każdy chciał udowodnić swoją dominację w Ostrowie. –Oba zespoły chciały wygrać. Dla każdego te punkty były ważne. W drugiej połowie cofnęliśmy się i to był nasz błąd. Czujemy niedosyt – powiedział Jakub Michalski, kapitan Centry 1946 Ostrów, który wykorzystał rzut karny w 31 minucie.
Ostrovia 1909 Ostrów, która przegrała cztery ostatnie mecze derbowe z lokalnym rywalem, bardzo chciała przerwać złą passę. Nie tylko tą dotyczącą derbów Ostrowa, ale również serii meczów bez zwycięstwa w tym sezonie. Licznik bez wygranej bije od dziesięciu spotkań.
Gospodarze w drugiej połowie grali lepiej i przejęli inicjatywę. Stwarzali okazje, ale nie potrafili udokumentować to długo strzeleniem gola. – Druga połowa była dla nas. Wystarczyło dwa razy wślizgiem wepchnąć piłkę do bramki. W końcu po rzucie wolnym ta bramka wpadła. Szkoda, że nie ma dla nas trzech punktów, bo moim zdaniem zasłużyliśmy na zwycięstwo w tym meczu za walkę włożoną w te derby – podsumował Grzegorz Dziubek, trener Ostrovii 1909.
Warto zaznaczyć, że mecz odbywał się bez dopingu kibiców Ostrovii 1909 Ostrów. To najwyraźniej pokłosie oświadczenia zarządu klubu, który po derbach powiatu ostrowskiego z Odolanovią odciął się wyraźnie od homofobicznych transparentów, które pojawiły się na stadionie. Kibice Ostrovii w trakcie derbów wywiesili tylko transparent o treści: Tyle lat tradycji, a doping jak na Centrze…

