Od piątkowego wieczoru, kiedy doszło do spotkania władz klubu ze sponsorami, przyśpieszyła budowa składu ostrowskiej drużyny na sezon 2021. Po tym, jak pozostanie w klubie potwierdził trener Mariusz Staszewski, w sobotę ogłoszono, że w Ostrowie nadal jeździć będzie kapitan, Tomasz Gapiński.

38-letni żużlowiec to jeden z ulubieńców ostrowskich kibiców. Od początku, gdy trafił do Ostrowa, szybko zaskarbił sobie sympatię miejscowych fanów nie tylko skuteczną jazdą, ale i podejściem do kibiców. Tomasz Gapiński to także dobry duch drużyny i jej kapitan.

reklama

Sezon 2020 odjechał niemalże na takim samym poziomie jak w poprzednim roku. Rozgrywki ukończył na 15 miejscu wśród żużlowców eWinner 1. Ligi ze średnią 1,912 punktu na bieg. Przede wszystkim jeździł w miarę równo bez względu na to, czy mecze odbywały się w Ostrowie czy na wyjeździe. Był jednym z ojców zwycięstwa w Daugavpils.

Wkrótce pewnie należy się spodziewać kolejnych konkretów ze strony ostrowskiego klubu. Dla prezesa i trenera teraz priorytetem są negocjacje z Nicolaiem Klindtem. Duńczyk dobrze czuje się w Ostrowie, ale też ma sporo ofert z innych klubów. Najtrudniejsze będą rozmowy z zawodnikiem do lat 24. – Na rynku jest ich niewielu, a uderzają do nich prezesi kilku klubów. My przecież nie przebijemy ofert ekstraligowców – zaznacza Waldemar Górski. Słowa te odnoszą się pewnie do Jonasa Jeppesena. Ostrowski klub chciałby zatrzymać młodego Duńczyka, ale nie będzie w stanie rywalizować o niego z klubami PGE Ekstraligi. Najprawdopodobniej TŻ Ostrovia wybierze inną opcję z zawodnikiem do lat 24.

reklama