Niedawno po raz pierwszy w sezonie Centra 1946 Ostrów pokonała we Wrześni Victorię 2:0, a teraz  Ostrovia 1909 Ostrów zwyciężyła na boisku lidera tabeli IV ligi 2:1. Ostrowskie drużyny mają najwyraźniej patent na ekipę z Wrześni.

Ostrovia objęła prowadzenie we Wrześni w 23 minucie spotkania po strzale Safiana Skupińskiego, któremu asystował Jakub Szaniec. Victoria wyrównała 1:1 w 39 minucie po bramce Mikołaja Jankowskiego. Lider tabeli wcale nie zdominował gry w sobotnim meczu. To Ostrovia 1909, która wygrała ostatnie dwa spotkania, częściej była przy piłce.

reklama

W 66 minucie rzut karny na bramkę zamienił Łukasz Wiącek. Kapitan Ostrovii już w trzecim kolejnym spotkaniu skutecznie egzekwował jedenastkę. Ostrovia prowadziła 2:1 we Wrześni. Victoria rzuciła się momentalnie do odrabiania strat, ale dobrze w bramce interweniował Bartosz Jankowski.

W 78 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Damian Izydorski. Ostatnie kilkanaście minut spotkania ostrowianie grali w osłabieniu, ale nie ograniczali się tylko do obrony własnej bramki. Victoria zagrażała głównie po stałych fragmentach gry. Sędzia niemiłosiernie przedłużył mecz o prawie 6 minut, choć pokazywał tylko 4 doliczone minuty, ale nie zmieniło to faktu, że Ostrovia wygrała 2:1 u lidera, zwyciężając czwarte z pięciu ostatnich spotkań.

W innych meczach 17 kolejki z udziałem drużyn z powiatu ostrowskiego: Pogoń Nowe Skalmierzyce rozgromiła Polonię Kępno 4:0 po bramkach Marcina Lisa, Kacpra Pinkowskiego, Adama Majewskiego i Krystiana Szczepaniaka. Odolanovia przegrała natomiast 0:3 w Międzychodzie z Wartą. Natomiast mecz Centry 1946 Ostrów w Krobi został odwołany z uwagi na zagrożenie epidemiczne.

reklama