-Konie to moja wielka miłość od dzieciństwa. Teraz mam więcej czasu i mogę realizować swoją pasję. W weekend wziąłem udział we Wrocławiu w pierwszym w życiu zawodach towarzyskich w ujeżdżeniu – mówi były koszykarz i jeszcze do niedawna trener Arged BMSlam Stali Ostrów, Łukasz Majewski.
– Na zawody pojechałem trochę z ciekawości, żeby zobaczyć, jak to wygląda. Od dwóch lat jestem posiadaczem konia. Nigdy nie było na to czasu. Praca nie pozwalała mi na udział w zawodach, bo to się wiążę z wyjazdami na cały weekend. Poza tym z koniem trzeba pracować cały czas. Dzięki trenerce Ewie Szwed udało się nam w bardzo krótkim czasie dojść do takiego poziomu, by pojechać na zawody. Dwa lata to bardzo krótki okres w jeździectwie, żeby w ogóle wystartować w zawodach. Pewnie fakt, że byłem sportowcem, pomogło mi szybciej złapać kilka rzeczy – mówi Łukasz Majewski.
Jak się okazuje były koszykarz od dziecka kochał konie. – Styczność z koniem miałem od małego. Zakochany byłem w koniach. Rodzice zawozili mnie na wieś. Tam z moim ukochanym dziadkiem każdą wolną chwilę spędzałem z końmi. Stąd narodziła się miłość do tej pasji. Teraz jestem w takim momencie życia, że mogę spełniać takie marzenia – dodaje Majewski.
Były koszykarz świetnie sobie poradził w pierwszych w życiu zawodach. – W sobotę poszło super, bo zająłem trzecie miejsce w swoim programie L2, który jechałem. W niedzielę w programie L3 poszło trochę gorzej. Wydaje mi się, że zjadła mnie trema. Po fajnym występie w sobotę żyłka sportowca pojawiła się za duża i wydawało się już, że pozjadałem wszystkie rozumy. Za duże spięcie przerodziło się w to, że popełniłem za dużo błędów. To lubię w ujeżdżeniu, że każdy element musi być wykonany do perfekcji. Ktoś może powiedzieć, że tam się przecież nic nie dzieje. Tam się dzieje bardzo dużo i to mnie w tym wszystkim kręci bardziej niż skoki przez przeszkody. Może też z perspektywy tego, że jestem wysoki, byłoby mi dużo trudniej skakać. Dopóki będzie mnie na to stać, będę kontynuował tę pasję – kończy pasjonat koni.
Fot: Facebook Łukasza Majewskiego






