Męczył się niemiłosiernie w poniedziałkowym meczu ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk, w którym zdobył tylko 5 punktów. Dzień później jeździł jak natchniony i zdobył w pojedynku z Aforti Startem Gniezno 13 punktów. Tomasz Gapiński tłumaczy, skąd taka zmiana w przeciągu niespełna 24 godzin.
reklama





