Enea Astoria udanie powróciła do Energa Basket Ligi! Bydgoszczanie po dogrywce pokonali na wyjeździe BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 94:88. 20 punktów dla gości rzucił Michał Chyliński. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Paulius Dambrauskas z 24 punktami i 7 zbiórkami.
Beniaminek Enea Astoria Bydgoszcz zasłużenie górą w Ostrowie. BM Slam Stal fatalnie zaczęła mecz i źle go skończyła. Zamiast skończyć spotkanie w regulaminowym czasie, dała gościom doprowadzić do dogrywki, którą przegrała 8:14, a cały mecz 88:94.
Pierwsza kwarta była katastrofalna dla ostrowian. Enea Astoria zagrała dokładnie tak, jak mieli grać gospodarze, czyli agresywnie w obronie i szybko w ataku. BM Slam Stal wyglądała na początku jak grupa koszykarzy, która spotkała się pierwszy raz na parkiecie, a nie trenuje ze sobą od ponad sześciu tygodni. Bydgoszczanie prowadzili 28:12, a w 13 minucie było już 35:17. Od tego momentu goście stanęli, a Stal zaczęła wreszcie grać jak zespół.
Gospodarze stratę odrobili praktycznie w pięć minut. Zanotowali serię 16:0 i mecz był na przysłowiowym styku. Po przerwie beniaminek nie zamierzał odpuszczać, a zespół Jacka Winnickiego nie był w stanie odskoczyć. Wśród przyjezdnych dał znać o sobie były kapitan Stali, Michał Chyliński, który trafiał z dystansu. Teraz „Chylu” nosi opaskę kapitańską klubu, którego jest wychowankiem i widać było, jak bardzo zależało mu na zwycięstwie w Ostrowie.
Najlepszy na boisku Paulius Dambrauskas w szeregach Stali zepsuł akcje w końcówce spotkania. Jay Threatt spudłował natomiast arcyważne rzuty wolne. To, że środkowy Yancy Gates nie trafia z linii, zdążyliśmy się już dowiedzieć. Niscy gracze też pudłują rzuty wolne. W całym meczu gospodrze trafili 15 na 26 prób. Przy wyniku na styku, każdy rzut był na wagę złota.
BM Slam Stal mogła zakończyć mecz w regulaminowym czasie, ale nie wykorzystała ostatniej akcji i doszło do dogrywki. W niej początkowo prowadzili gospodarze, ale Astoria poczuła krew i nie oddała zwycięstwa, a ostrowianie nadal muszą pracować mocno nad rzutami wolnymi. Wynik spotkania na 94:88 dla bydgoszczan ustalił Michał Chyliński. Inauguracja Energa Basket Ligi w Ostrowie wypadła kiepsko. Co gorsza, na pierwszym meczu w małej hali nie było kompletu publiczności. A ponoć po Mistrzostwach Świata w Chinach miał być taki boom na koszykówkę?
Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Enea Astoria Bydgoszcz 88:94 (12:28, 23:9, 22:24, 23:19, d. 8:14)
Stal: Dambrauskas 24, Threatt 19, Garbcz 11, Gates 10, Żołnierewicz 10, Jevtović 7, Calhoun 3, Mokros 2, Szymkiewicz 2, Surmacz 0
Astoria: Chyliński 20, Walton 15, Zębski 13, Aleksandrowicz 10, Szyttenholm 9, Marcin Nowakowski 7, Clyburn 6, Kemp 6, Michał Nowakowski 5, Frąckiewicz 3
































