Zespół BM Slam Stal Ostrów przegrał na własnym parkiecie ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra 72:78 w drugiej kolejce nowego sezonu Energa Basket Ligi.

Jacek Winnicki na konferencji prasowej robił dobrą minę do złej gry. Owszem, fragmenty były, ale niestety, zespół zanotował drugą porażkę na otwarcie sezonu. Bilans 0-2 nie napawa optymizmem. Było nieco lepiej niż w niedzielę z Eneą Astorią Bydgoszcz, ale na Stelmet Enea BC Zielona Góra to nie wystarczyło. Tym razem zespół pokazywał momentami agresję, o którą apelował trener Winnicki, ale kilka minut w trzeciej kwarcie, to za mało. Zawiodła przede wszystkim skuteczność.

reklama

Rywal trafił 10 na 21 rzutów z dystansu. Ostrowianie zaledwie 4 na 20 prób. Kolejne dobre spotkanie rozegrał Paulius Dambrauskas. Litwin wydaje się być jedynym trafionym transferem BM Slam Stali. Dobrze prezentuje się Przemysław Żołnierewicz, któremu nie można odmówić waleczności. 13 punktów, 6 zbiórek, 4 asysty i 3 przechwyty to statystyki, których nie trzeba się wstydzić.

Statystyki bronią Yancy Gatesa. Potężny Amerykanin potrafi zrobić efektowny wsad, czym porywa publiczność. 16 punktów na 80 procentowej skuteczności w rzutach z gry, a do tego 9 zbiórek to niezły dorobek. Do końca to chyba nie jest jednak to, czego oczekuje się od środkowego, szczególnie w defensywie.

Nieporozumieniem wydaje się transfer Omara Calhouna. Amerykanin rzuca bardzo dużo. Problem w tym, że nie trafia. W kolejnym meczu oddał jeden celny rzut z dystansu. Statystyki 3 na 11 w rzutach z gry to stanowczo za mało. – Nie ma co ukrywać, zagrał słabe zawody. Żadnych decyzji personalnych jeszcze nie ma. Śledzimy jednak wciąż rynek transferowy – nie kryje trener Jacek Winnicki.

To miał być mecz na przełamanie, bo oba zespoły słabo zaczęły sezon. Przełamał się Stelmet BC Zielona Góra, który wygrał po raz pierwszy w Ostrowie od czasu powrotu BM Slam Stali do ekstraklasy. Zespół Jacka Winnickiego czeka jeszcze wiele pracy, co podkreślają sami zawodnicy. Być może przerwa przyda się, bo trzecia z rzędu porażka na otwarcie sezonu, byłaby katastrofą dla zespołu z ambicjami. Do 12 października do meczu w Radomiu jeszcze trochę czasu.

BM Slam Stal Ostrów – Stelmet Enea BC Zielona Góra 72:78 (18:21, 18:20, 22:20, 14:17)

BM Slam Stal: Yancy Gates 16, Paulius Dambrauskas 14, Przemysław Żołnierewicz 13, Nikola Jevtović 8, Omar Calhoun 7, Jay Threatt 6, Jarosław Mokros 5, Jakub Garbacz 2, Daniel Szymkiewicz 0.

Stelmet Enea BC: Jarosław Zyskowski 21, Ivica Radić 11, Ludvig Hakanson 11, Przemysław Zamojski 8, Joe Thomasson 8, Łukasz Koszarek 8, Marcel Ponitka 5, Tony Meier 3, Drew Gordon 3.

Żołnierewicz dostrzega promyk nadziei w grze BM Slam Stali (wideo)

Fot. Bartosz Górski

reklama