Ależ emocje, ależ zwycięstwo piłkarzy ręcznych Ostrovii. Biało-czerwone pasiaki po niesamowitym boju wygrały we Wrocławiu z WKS Śląskiem Forza 29:27. To szóste z rzędu zwycięstwo drużyny trenerów Macieja Nowakowskiego i Rafała Stempniaka.
Po wyrównanym początku spotkania, kiedy wynik oscylował w granicach remisu, Ostrovia odskoczyła pod koniec pierwszej połowy. Po kwadransie był remis 9:9. Drugie 15 minut należało zdecydowanie do Ostrovii, którzy wygrali ten fragment 6:2 i prowadzili do przerwy 15:11.
Początek drugiej połowy należał ponownie do przyjezdnych. W pewnym momencie przewaga gości osiągnęła 7 bramek. Wydawało się, że ostrowianie kontrolują mecz na szczycie tabeli grupy B I ligi. Nic z tych rzeczy. Śląsk, grając momentami w podwójnej przewadze odrabiał straty. Przewaga Ostrovii stopniała do dwóch trafień. W pewnym momencie nawet do jednej bramki. Ze spokojnego meczu, zrobił się prawdziwy horror. – Dostaliśmy takie kary 2 minutowe, z którymi można by polemizować. Gdyby Damian Krzywda trafił z dogodnych pozycji byłoby 3-4 bramkami i mogło być spokojniej – przyznał po meczu trener Maciej Nowakowski.
W dramatycznej końcówce przy stanie 27:26 Ostrovia rzuciła dwie ważne bramki i odskoczyła na trzy trafienia. Mimo tego, doszło do nerwowych ostatnich sekund. Kapitalnie w decydujących momentach w bramce kapitalnie spisywał się Mateusz Foterek. Z drugiej strony w Śląsku dobrze między słupkami bronił Marcin Młoczyński.
Ostrovia ostatecznie wygrała 29:27 i jest to szóste z rzędu zwycięstwo biało-czerwonych za trzy punkty. Jedno jest pewne, na półmetku rozgrywek Ostrovia będzie w czołowej trójce, a może jeszcze wyżej. W ostatniej kolejce zespół trenerów Nowakowskiego i Stempniaka w sobotę, 7 grudnia we własnej hali o 18:00 zmierzy się z Anilaną Łódź.
Z Dolnego Śląska zwycięsko wraca także lider II ligi. SPR Szczypiorniak Gorzyce Wielkie wygrał na wyjeździe z Moto-Jelczem Oława 39:26, prowadząc do przerwy 19:12.
WKS Śląsk Forza Wrocław – KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 27:29 (11:15)
KPR Ostrovia: Foterek, Foluszny – Przybylski 5, Bałwas 5, Salamon, Biegański, Marciniak 13, M.Wojciechowski 2, Staniek 2, Wołowicz, Krzywda 2.
Najwięcej dla Śląska: Burzyński 10, Borszowski 4.






