W środowy wieczór w Karczmie Górecznik odbyła się Wigilia BM Slam Stali Ostrów. Podczas spotkania podsumowano kończący się rok 2019 dla ostrowskiej koszykówki. – Największym sukcesem było oczywiście wywalczenie w lutym Pucharu Polski – podkreślał właściciel, Paweł Matuszewski.
Spotkanie przy wigilijnym stole to element integracji zespołu i tradycja w ostrowskim klubie. – Na pewno fajnie spotkać się poza boiskiem i porozmawiać nie tylko na tematy koszykarskie – mówił kapitan BM Slam Stali, Jarosław Mokros.
BM Slam Stal podziękowała władzom miasta, spółek miejskich, sponsorom, partnerom, kibicom, przyjaciołom, instytucjom i osobom, które współpracują z klubem. – Wszyscy tworzymy wielką jedną koszykarską rodzinę – podkreślał prezes klubu, Bartosz Karasiński.
Pomimo tego, że sytuacja w tabeli Energa Basket Ligi drużyny BM Slam Stali Ostrów jest daleka od oczekiwań, kapitan zespołu Jarosław Mokros zadeklarował, że w ekipie jest nadal wiara w to, że można jeszcze awansować do play-offów. – Nie jesteśmy jeszcze nawet na półmetku. Przed nami sporo grania i wiele może się zdarzyć – mówi kapitan.
Najbliższy mecz już w sobotę o 19:00. BM Slam Stal podejmie we własnej hali mistrza kraju, Anwil Włocławek. Najważniejsze, że do zdrowia po skręceniu stawu skokowego wraca już Łukasz Wiśniewski, który wznowił treningi z zespołem.


























