Ogromne emocje w hali przy ul. Wrocławskiej! BM Slam Stal Ostrów po emocjonującej końcówce spotkania przegrała z Anwilem Włocławek 96:98.
To był zupełnie inny mecz niż ten rozegrany przed startem sezonu 25 września w Kaliszu, gdzie w pojedynku o Superpuchar Anwil rozjechał BM Slam Stal Ostrów. To pokazuje, jak wielką pracę z drużyną wykonał trener Łukasz Majewski. Anwil grał w Ostrowie na świetnej skuteczności. Dużo trafiał spod kosza, a na obwodzie też nie było najgorzej.
Jeszcze na 7 minut przed końcem meczu nic nie zwiastowało kosmicznych emocji. Anwil prowadził różnicą 15 punktów i wydawało się, że ma mecz pod kontrolą. BM Slam Stal zaczęła jednak twardo bronić. W mgnieniu oka zniwelowała stratę. Doprowadziła do remisu, ale Anwil miał genialnego Rickiego Ledo, który trafił dwa razy za 3 punkty.
Później jednak wyleciał z boiska, bowiem popełnił drugie niesportowe przewinienie, a w konsekwencji dyskwalifikujące. W końcówce na linii rzutów wolnych nieomylny był Nikola Jevtović, który doprowadził do prowadzenia 96:95. Emocje sięgnęły zenitu. Anwil miał problem z wyprowadzeniem piłki. Bliski przechwytu był Paulius Dambrauskas. Sędziowie jednak odgwizdali faul Litwinowi. Na linii rzutów wolnych stanął Tony Wroten, który rozdał w całym meczu 16 asyst, ale w kluczowym momencie pomylił się dwukrotnie.
Anwil zanotował ofensywną zbiórkę, choć nie obyło się bez kontrowersji. Szkoda, że sędziowie, którzy kilka razy w trakcie meczu utwierdzali swoje decyzje, oglądając telewizyjne powtórki, w akcji decydującej o losach spotkania, nie skorzystali z powtórek. Po wznowieniu Chris Dowe dograł do Chase’aya Simona, który z narożnika trafił za 3 punkty, ustalając wynik meczu dla Anwilu na 98:96.
Szkoda, że nie udało się sprawić sensacji. Koszykarzom BM Slam Stali należą się ogromne słowa uznania. Jako zespół zagrali kapitalnie. W czwartej kwarcie pokazali, że potrafią świetnie bronić. Rzucenie 96 punktów mistrzowi Polski jest wielkim wyczynem. Tym większa szkoda, że mecz kompletnie nie wyszedł Jay’owi Threattowi, który pudłował rzut za rzutem.
BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – Anwil Włocławek 96:98 (28:27, 18:23, 21:29, 29:19)
BM Slam Stal Ostrów: Paulius Dambrauskas 20, Nikola Jevtović 17, Jarosław Mokros 16, Przemysław Żołnierewicz 15, Filip Dylewicz 8, Łukasz Wiśniewski 7, Daniel Szymkiewicz 6, Jakub Garbacz 5, Jay Threatt 2.
Anwil Włocławek: Ricky Ledo 26, Chase Simon 19, Szymon Szewczyk 11, Shawn Jones 10, Rolands Freimanis 10, Tony Wroten 9 (16 as), Krzysztof Sulima 7, Michał Sokołowski 2, Chris Dowe 2, Jakub Karolak 2.
































