Jest pierwszy medal reprezentantów Klubu Sportowego Stal LA Ostrów podczas rozgrywanych od piątku w Radomiu 74. Mistrzostw Polski Juniorów do lat 20. W sobotni wieczór brąz wywalczyła sztafeta 4×100 metrów w składzie Piotr Stempniak, Marcin Karolewski, Robert Gaweł i Jakub Chmielarz.

Po tym jak ze złotej sztafety odszedł Patryk Wykrota, wydawało się, że siła ostrowskiej sztafety mocno zmalała i trzeba zapomnieć o medalu. Piotr Stempniak, Marcin Karolewski, Robert Gaweł i Jakub Chmielarz jednak to zrobili. Podopieczni trenerów Kamili Grzegorowskiej i Michała Walczaka pobiegli rewelacyjnie. Z czasem 42,38 zajęli trzecie miejsce i zdobyli brązowy medal. Zabrakło mi 0,10 sekundy do pobicia rekordu Ostrowa. – To niesamowita niespodzianka. Trzy lata z rzędu zdobywamy medal w sztafecie, gdzie o sukcesie decyduje często łut szczęścia – cieszy się Michał Walczak

reklama

Wygrał MKS MOS Wrocław w czasie 41,61 sekundy przed AZS-em UMCS-em Lublin oraz ostrowską sztafetą Klubu Sportowego Stal Ostrów. Czwarta finiszowała sztafeta z Gorzowa Wielkopolskiego, która straciła do ostrowian zaledwie 0,05 sekundy. -Mamy w składzie chłopaka, Jakuba Chmielarza, który najkrótszy dystans biega 400 metrów, a w niedzielę wystąpi w biegu na 1500 metrów – dodaje Walczak.

Wcześniej, w finale biegu na 400 metrów przez płotki wystąpiła Aleksandra Losy, która uzyskała czas 65,59 sekundy i zajęła bardzo dobre szóste miejsce, dorzucając 8 punktów dla swojego klubu we współzawodnictwie sportowym dzieci i młodzieży. Złoty medal w tej konkurencji zdobyła faworytka z Gorzowa Alicja Kaczmarek.

W niedzielę ostatni dzień rywalizacji w Radomiu. Do finału biegu na 200 metrów awansował Marcin Karolewski. – Tutaj szans medalowych raczej nie ma, ale liczymy na miejsce w czołowej szóste. Na 1500 metrów pobiegnie Jakub Chmielarz, który dysponuje niesamowitym finiszem i jeśli bieg będzie w wolnym tempie, to wszystko jest możliwe. Na koniec będzie sztafeta 4×400 metrów, gdzie złoto raczej zarezerwowane jest dla gorzowian, ale po cichu liczymy na walkę o srebro lub brąz – dodaje Michał Walczak.

Fot: Materiały KS Stal LA

reklama