Sebastian Szostak czwarty w zaległej rundzie Nice Cup w Toruniu. 17-letni reprezentant Arged Malesa TŻ Ostrovia nie wygrał ani jednego pojedynczego turnieju, ale we wszystkich czterech punktował najrówniej, dzięki czemu zwyciężył w klasyfikacji generalnej cyklu. W nagrodę otrzymał kevlar na kolejny sezon.
Sebastian Szostak w Nice Cup niczym Mark Loram w Grand Prix w 2000 roku. Oczywiście, zachowując wszelkie proporcje w tym porównaniu, trzeba podkreślić, że ostrowianin – jak Brytyjczyk nie wygrał ani jednej rundy, a został ostatecznym triumfatorem cyklu.
W Nice Cup nie chodziło o to, by wygrywać poszczególne rundy, ale by punktować jak najlepiej i łapać się do wyścigów finałowych. W nim bowiem była punktacja 4-3-2-1. Przed rundą w Toruniu Sebastian Szostak miał dwa punkty przewagi nad Łotyszem Ricardsem Anviesulisem. Kiedy reprezentant Lokomotivu Daugavpils z 9 punktami nie awansował do finału, a wszedł do niego stało jasne, że to ostrowian wygra cały cyl.
–W tych zawodach chodziło o regularność. Nie wygrałem ani razu, ale było drugie miejsce, czy udziały w finałach, co łącznie dało triumf w całym cyklu. W nagrodę otrzymałem kevlar na przyszły sezon. Warto było rywalizować o zwycięstwo. Na pewno to cenna lekcja bo jeździliśmy na różnych torach. Byliśmy w Bydgoszczy, Ostrowie, Grudziądzu i teraz na koniec w Toruniu – mówi Sebastian Szostak.
Miejsca na podium w klasyfikacji generalnej nie utrzymał Jakub Krawczyk, który przed zawodami w Toruniu z 28 punktami był trzeci. Na Motoarenie uzbierał jednak tylko 4 „oczka” i wyprzedził go Kacper Łobodziński. Drugi był Ricards Ansviesulis. Po 5 punktów uzbierali Jakub Poczta i Kacper Grzelak.
Ostrowskich juniorów czeka intensywna końcówka sezonu. – W czwartek jedziemy Młodzieżowe Drużynowe Mistrzostwa Wielkopolski w Ostrowie, a w niedzielę weźmiemy udział w 68.Turnieju o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego, który w tym roku odbędzie się w młodzieżowej obsadzie. Jak każdy ostrowianin chciałbym wygrać główne trofeum. Spokojnie jednak podchodzę do niedzielnych zawodów – mówi 17-letni wychowanek ostrowskiego klubu.






