Nie było rekordu życiowego, ale kapitalny finisz i awans do półfinału biegu na 200 metrów podczas 25.Mistrzostw Europy w Monachium. Patryk Wykrota zajął czwarte miejsce w biegu eliminacyjnym i tzw. małym q awansował do wieczornego półfinału.
Ostrowianin pobiegł w trzecim biegu eliminacyjnym. Miał tam piąty rekord życiowy i nie należał do faworytów. Bieg toczył się z wiatrem +0,3 m/s. Sprinter Stali pierwszą setkę pobiegł wolno. Na wyjściu z wirażu na ostatnią prostą był dopiero siódmy. Później jednak finiszował i wdarł się do półfinału z tzw. małym q. Trzech pierwszych z każdego biegu awansowało bezpośrednio i trzech z najlepszymi czasami.
– Nie ukrywam, że plan był nieco inny. Miałem mocno otworzyć i utrzymać tę pozycję do końca. Wyszło trochę inaczej. Goniłem, ale rzutem na metę przegrałem to duże Q. Na pewno cieszy to, że jest to stabilny poziom. Biegam w granicach 20,70 s. – 20,80s. Jest awans do półfinału i zobaczymy, co to będzie dalej – powiedział tuż po biegu na antenie TVP Sport Patryk Wykrota.
Ostrowianin legitymuje się rekordem życiowym 20,67 s. i do Monachium jechał z nadzieją złamania tej bariery. Póki co, nie udało się to, ale w półfinale trzeba będzie biegać szybciej, by marzyć o udziale w wielkim finale.
–Dyspozycja na treningach jest życiowa. Pogubiłem się trochę na wirażu. W półfinale będą inne emocje. Mam nadzieję, że uda się pobiec jeszcze szybciej – dodał Wykrota.
Dobra dyspozycja sprinterów zarówno na 100 i 200 metrów cieszy w kontekście polskiej sztafety, która w piątek o 10:00 powalczy w eliminacjach 4×100 metrów. – Bardzo dobrze to wygląda. Nie chcę wróżyć, ale jeśli wszystko dobrze pójdzie, to powalczymy o finał – zakończył Wykrota.
Półfinały na 200 metrów z udziałem ostrowianina zaplanowano na czwartek o 20:13. Transmisje można obejrzeć w TVP Sport.





