Rzut życia Krzysztofa Misiejuka. Beniaminek wyrwał zwycięstwo w ostatniej sekundzie (foto)

0

2

Zdjęcie 2 z 17

Pozostały cztery sekundy do końca meczu przy remisie 26:26. Piłka trafiła do Krzysztofa Misiejuka, który niemal równo z syreną oddał chyba rzut życia i uradował ogromnie Arenę Ostrów. Arged KPR Ostrovia wygrała na inaugurację PGNiG Superligi z Sandrą Spa Pogonią Szczecin 27:26. Beniaminek oszalał z radości.

reklama

Pierwszą w historii bramkę dla Arged KPR Ostrovia w PGNiG Superlidze zdobył Krzysztof Misiejuk. W 5 minucie rzut karny obronił Mikołaj Krekora. Mimo tego, na drugi rzut karny w 7 minucie doszło do zmiany w bramce i wszedł Dawid Balcerek. On również obronił karnego i Arged KPR Ostrovia prowadziła 3:2, a po bramce Filipa Wadowskiego w 8 minucie było 4:2 dla beniaminka.

Kontra Artura Klopstego i Bartłomieja Tomczaka, którą wykończył były reprezentant Polski dała prowadzenie ostrowianom 5:2. W 12 minucie po trafieniu Łukasza Gieraka było 7:3 dla beniaminka i o czas poprosił trener Pogoni Wojciech Jedziniak.

W 18 minucie było 10:5 dla Arged KPR Ostrovia po rzucie do pustej bramki przy graniu w przewadze. W 21 minucie gospodarze wygrywali już tylko 11:9 po piorunującej kontrze Pogoni. W 24 minucie przy stanie 12:11 o czas poprosił trener Maciej Nowakowski.

W końcówce pierwszej połowy, grająca w podwójnym osłabieniu Sandra Spa Pogoń Szczecin doprowadziła do remisu 15:15. Na 10 sekund przed końcem pierwszej połowy ostrowianie odzyskali prowadzenie i wygrywali po 30 minutach 16:15. Do przerwy Mikołaj Krekora popisał się 6 skutecznymi interwencjami.

W 36 minucie Paweł Krupa dał prowadzenie Pogoni 18:17. W 40 minucie po trafieniu Dawida Krysiaka ostrowianie przegrywali 18:20 i o czas poprosił Maciej Nowakowski. Gospodarze mieli problem z wypracowaniem dogodnych sytuacji rzutowych. Pogoń poprawiła defensywę, a w ataku grała konsekwentnie. W 42 minucie faulowany Krupa trafił w samo okienko, a jego zespół wygrywał już 21:18, a po prostych błędach i kontrze Krysiaka 22:18 w 43 minucie.

Niemoc rzutową ostrowian przerwał dopiero w 45 minucie Przemysław Urbaniak. W 50 w ekstremalnej pozycji, tyłem do bramki trafił Kamil Adamski i było tylko 22:21 dla Portowców. Do remisu doprowadził Artur Klopsteg  w 51 minucie.

W 58 minucie Filip Wadowski rzucił na 25:25. Później był remis 26:26. W obronie kluczową interwencją popisał się Artur Klopsteg, który wybił piłkę Pawłowi Krupie. W ostatniej akcji meczu Krzysztof Musiejuk został bohaterem, dając historyczny triumf w PGNiG Superlidze.

Arged KPR Ostrovia Ostrów – Sandra Spa Pogoń Szczecin 27:26 (16:15)Ostrovia: Krekora (6/22 – 27 proc.), Balcerek (3/13 – 23 proc.) – Wadowski 4, Adamski 4/2, Klopsteg 3, Tomczak 3, Misiejuk 3, Marciniak 3/3, Gajek 2, Szpera 2, Urbaniak 1, M. Wojciechowski, M. Przybylski, Szych

reklama