Niemalże prosto z EuroBasketu, po tym jak szybko zdążył poznać nową drużynę, wyszedł na parkiet w pierwszej piątce meczu o Suzuki Superpuchar Polski w Opolu. Jakub Garbacz ma kredyt zaufania od trenera Andrzeja Urbana i nawet, kiedy nie trafiał do przerwy, miał zielone światło na kolejne rzuty. W efekcie w drugiej połowie trafił arcyważne trójki w kluczowych momentach meczu.
reklama





