Juniorzy Orlen Akademii Koszykówki BM Stali Ostrów z kompletem sześciu zwycięstw zakończyli rozgrywki strefowe. Wcześniej w Lidze Wielkopolskiej doznali jednak trzech porażek i dlatego wyszli do dalszych gier z drugiego miejsca. W marcu zagrają w ćwierćfinałach Mistrzostw Polski. Czynione będą starania, by jeden z turniejów odbył się w Ostrowie.

Trzynaście zwycięstw i tylko trzy porażki – to bilans juniorów, prowadzonych przez Kaspra Smektałę. – Obejmując ten zespół przed sezonem, wiedziałem, że w roczniku 2006 jest duży potencjał. Część tego zespołu 5-6 chłopaków trenowało pod okiem świetnego trenera, Andrzeja Suskiego, którego niestety w tym roku pożegnaliśmy. Nieżyjący już trener Suski zrobił kapitalną robotę z tymi chłopakami – podkreśla Smektała.

reklama

W tym sezonie połączyliśmy tę ekipę z drugim zespołem BM Stali, teoretycznie słabszą drużyną, ale jak widać niektórzy zawodnicy fajnie wkomponowali się w zespół i tworzą monolit. Przyznam się szczerze, że wynik przeszedł moje najśmielsze oczekiwania – nie kryje Kasper Smektała.

A mogło być nawet lepiej i bezpośredni awans do półfinałów Mistrzostw Polski. – Gdyby nie porażka z Pyrą Poznań w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach, to praktycznie zajęlibyśmy pierwsze miejsce i mielibyśmy bezpośredni awans do półfinałów. Rozgrywki strefowe pokazały, że zabrakło nam tego jednego zwycięstwa z Pyrą Poznań. Z drugiego miejsca awansowaliśmy do ćwierćfinałów. Przed sezonem brałbym ten wynik w ciemno. Na początku chcieliśmy w ogóle wejść do rozgrywek strefowych, bo wiadomo, że im starsza kategoria wiekowa, tym trudniej zajść daleko – kończy trener ostrowskich juniorów.

Fot: Facebook Orlen Akademia Koszykówki BM Stal

reklama