Piłkarze Arged KPR Ostrovii w pierwszej połowie toczyli wyrównany bój z Orlen Wisłą. Po przerwie lider tabeli szybko powiększył przewagę i kontrolował przebieg spotkania. W efekcie gospodarze wygrali 32:26 i są nadal niepokonani w PGNiG Superlidze.

Trzeba przyznać, że ostrowianie nie przestraszyli się wyżej notowanego rywala. Podopieczni Macieja Nowakowskiego dobrze rozpoczęli mecz. Dość długo gra toczyła się cios za cios. Po upływie około 25 minut był remis 14:14. Gospodarze zdołali nieco odskoczyć dopiero w końcówce pierwszej połowy i do przerwy prowadzili różnicą dwóch goli.

reklama

W drugiej części spotkania gra Ostrovii wyglądała już zdecydowanie gorzej. Gospodarze podkręcili tempo i systematycznie powiększali przewagę. Na niespełna 10 minut przed końcem mieli już zaliczkę sześciu bramek i byli o krok od zwycięstwa. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 32:26 dla Orlen Wisły.

W Arged KPR Ostrovii najskuteczniejszym zawodnikiem był Łukasz Gierak, który zakończył pojedynek z siedmioma trafieniami. Dla gospodarzy sześć bramek zdobył Dmitry Zhitnikov.

Kolejne spotkanie Arged KPR Ostrovia rozegra we własnej hali. 20 maja jej rywalem będzie Piotrkowianin Piotrków Trybunalski.

Orlen Wisła Płock – Arged KPR Ostrovia 32:26 (18:16)

reklama