W środę Arged Malesa Ostrów dowiedziała się, że ma do zapłaty 350 tysięcy złotych za braki w realizacji regulaminu szkoleniowego. Ta wiadomość zszokowała całe środowisko żużlowe. Skala absurdu jest niesamowita, bo okazuje się, że za dwa lata w klubie będzie od 12 do 14 juniorów z licencją. – Oni nie będą mieli, gdzie jeździć – mówi nam Mariusz Staszewski.

W czwartek na torze w Ostrowie Wielkopolskim odbyła się runda DMPJ. W tych zawodach zadebiutował 15 – letni Tobiasz Potasznik, który kilka dni wcześniej zdał egzamin na licencję Ż. Wychowanek Mariusza Staszewskiego i Kamila Brzozowskiego nie wystartował w barwach macierzystego klubu, bo Ostrovia ma nadwyżkę młodych żużlowców i dlatego musiała go wypożyczyć do PSŻ-u Poznań. Nowy junior ostrowskiego klubu zrobił ogromne wrażenie na kibicach i trenerach innych ekip.

reklama

-Jego debiut wyglądał bardzo dobrze, a wręcz rewelacyjnie. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeszcze miesiąc temu nie powiedziałbym nawet, że on będzie gotowy do licencji. W krótkim czasie zrobił ogromny postęp – mówi nam trener Mariusz Staszewski.

-To nie jest chłopak z minitoru ani z klasy 250cc. W zeszłym roku przyszedł do szkółki i od razu zaczął od 500cc. Złapał wszystko szybko, więc widać, że ma smykałkę, choć od razu dodam, że po drodze było sporo upadków, zanim to poukładaliśmy. I te upadki zapewne będą się jeszcze zdarzać, choć początek jest naprawdę fantastyczny – dodaje trener.

O debiucie Potasznika piszemy nieprzypadkowo, bo to najlepszy dowód, że klub z Ostrowa stawia na pracę z młodzieżą. Tym bardziej trudno zrozumieć wysoką karę za szkolenie, która została nałożona przez władze polskiego żużla.

-Mamy tylu juniorów, że jest ogromny kłopot, by wszyscy jeździli i się rozwijali. Tego nie da się już nawet odpowiednio zorganizować. Możemy stawać na głowie, ale regulamin szkoleniowy obowiązuje także inne kluby. Nadwyżka produkcji jest nie tylko u nas. Mają ją chyba wszyscy poza Wrocławiem czy Lublinem. To oznacza, że nie ma nawet za bardzo, gdzie wypożyczać tych chłopaków – zaznacza Staszewski.

Co ciekawe, w Arged Malesie już jest nadwyżka juniorów, a niebawem w kadrze ostrowskiego zespołu zrobi się jeszcze większy tłok. Klub nie zamierza bowiem zwalniać tempa w tematach szkoleniowych.

-Za dwa lata w Ostrowie będzie około 12 – 14 juniorów w klasie 500cc. Możliwe, że kolejni chłopacy podejdą do egzaminu jeszcze w tym roku, choć bardziej prawdopodobny jest ten kolejny. Nie chcę jednak deklarować konkretnych terminów, bo szkolenie to dość płynna kwestia. Jak już mówiłem, jeszcze miesiąc temu nie myślałem, że Tobiasz Potasznik będzie gotowy do licencji, a jest już po udanym debiucie – podsumowuje Staszewski.

reklama