Józef Klepak jest od kilku dni trenerem Ostrovii 1909. Na stanowisku zastąpił Piotra Konstaniaka. Nowy szkoleniowiec zadebiutuje już w sobotę w meczu z liderem IV ligi – Huraganem Pobiedziska. – W tak krótkim czasie można poprawić tylko detale i na tym się skupiam – mówi.

Piłkarze Ostrovii 1909 po awansie do IV ligi mają jasny cel. Jest nim utrzymanie w rozgrywkach. Do tej pory drużyna zdobyła pięć punktów w ośmiu spotkaniach i na razie zajmuje 16. miejsce w ligowej tabeli. Sytuacja z pewnością mogłaby być nieco lepsze, ale w kilku meczach zespół pechowo tracił punkty.

reklama

Ostatnia porażka z Victorią Września była jednak bardzo wysoka (3:0 dla rywali). Poza tym Ostrovia doznała jej w kiepskim stylu, rozgrywając najgorszy pojedynek w sezonie. Z tego powodu zarząd klubu podjął decyzję o rozstaniu z trenerem Piotrem Konstanciakiem. Kilka godzin później poznaliśmy nazwisko jego następcy. Został nim Józef Klepak, który przyznaje, że decyzja o podpisaniu umowy z biało – czerwonymi wcale nie była łatwa.

-To była trudna decyzja. Wiązała się ona w końcu z zostawieniem Victorii Ostrzeszów, gdzie zacząłem pracę, która była już na określonym etapie. Zespół został odmłodzony i zbudowany w większości z wychowanków. Było tam jeszcze sporo do zrobienia. Miałem możliwość tworzenia czegoś ciekawego, ale czasami jest też tak, że przychodzi moment na zmiany i to z tego powodu zdecydowałem się na Ostrovię – mówi nam Józef Klepak.

Nowy trener na razie zapoznaje się z tym, jak zespół prezentował się w dotychczasowych spotkaniach. Już teraz zapowiada jednak, że będzie wprowadzać zmiany. – Mam swój sposób prowadzenia zespołu. Będę chciał go wprowadzić, ale zamierzam również korzystać też z tego, co przez długi czas wypracował trener Piotr Konstanciak. Na razie jestem na etapie zapoznawania się. Oglądam mecze na wideo i jakieś korekty na pewno będą – przyznaje Klepak.

Szkoleniowiec Ostrovii na razie nie chce mówić, co będzie w stanie osiągnąć ze swoją nową drużyną. – Proszę pozwolić, że odpowiem na to pytanie po dwóch meczach. Wtedy powiem konkretnie, o co możemy grać. Na razie jestem po pierwszych treningach, ale mecz o stawkę to zupełnie coś innego, bo tam dochodzą emocje. Dopiero wtedy poznaje się w stu procentach zawodnika. Działanie pod presją wiele mówi o każdym graczu – zaznacza.

Debiutem nowego trenera będzie sobotni mecz z Huraganem Pobiedziska. Ostrowian czeka bardzo trudne zadanie, bo zmierzą się z aktualnym liderem rozgrywek, który wygrał siedem z ośmiu dotychczasowych spotkań.

-Mam niewiele czasu, więc mogę zmienić tylko detale. Zapewne nieco inaczej ustawię zespół. Pewnie nie zmienię systemu, bo ustawienie 4-4-2 pozostanie. Myślę jednak, że niektórzy gracze będą mieć inne zadania na poszczególnych pozycjach. Więcej przed pierwszym meczem nie zrobię. Treningów było niewiele. Każdy trener ma inną wizję prowadzenia gry. Ja już widzę, gdzie należy zrobić korekty, ale to wymaga czasu – podsumowuje Klepak.

Fot. Materiały prasowe Ostrovii 1909

reklama