Po dwóch porażkach Arged BM Stal wróciła na zwycięską ścieżkę. Ostrowianie pokonali w 3mk Arenie MKS Dąbrowę Górnicza 103:102. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. O sukcesie podopiecznych Andrzeja Urbana zdecydował rzut równo z końcową syreną. Bohaterem został Ojars Silins.
W pierwszej kwarcie minimalnie lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali ją 25:23. Fantastycznie grał Arunas Mikalauskas, który imponował skutecznością w całym spotkaniu. Do przerwy rywalizacja była bardzo zacięta. Ostatecznie po pierwszej połowie 50:48 prowadzili goście, którzy zawdzięczali to w dużej mierze rzutom z dystansu.
Początek trzeciej kwarty należał do ekipy z Dąbrowy Górniczej, która wyszła nawet na dziesięciopunktowe prowadzenie. Trener Andrzej Urban musiał prosić o czas, po którym jego drużyna wróciła do gry. Ostrowianie zaczęli lepiej bronić, a MKS się gubił. W efekcie przed ostatnią odsłoną niedzielnej rywalizacji gospodarze prowadzili 74:69.
Długo wydawało się, że „Stalówka” bez większych problemów dowiezie wygraną. Podopieczni Andrzeja Urbana na trzy minuty przed końcem prowadzili 89:81. Gości było jednak stać na zryw. Świetną końcówkę rozegrał zwłaszcza Marc Garcia, który poderwał zespół. Rywale doprowadzili do remisu i konieczne było rozegranie dogrywki, w której mieliśmy ogromne emocje.
Na sekundę przed końcem 102:101 prowadzili goście. Wtedy celny rzut z bardzo trudnej pozycji oddał Ojars Silins, który został bohaterem. Mecz zakończył się wynikiem 103:102 dla miejscowych i 3mk Arena oszalała z radości.
Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski – MKS Dąbrowa Górnicza 103:102 po dogrywce (25:23, 23:27, 26:19, 20:25, 9:8)
Arged BM Stal: Mikalauskas 30, Skele 23, Djurisić 16, Kulig 11, Silins 10, Chatman 8, Brembly 3, Chyliński 2, Sulima 0.
MKS: Carvacho 23, Garcia 21, Horne 17, Cabbil 13, Kulikowski 9, Persons 8, Słupiński 7, Wilczek 4, Piechowicz 0.






