W lutym odbędą się Halowe Mistrzostwa Polski U18 i U20 we Wrocławiu, a także Halowe Mistrzostwa Polski Seniorów w Toruniu. W obu imprezach na starcie pojawią się reprezentanci KS Stal LA. Trener Michał Walczak nie ukrywa, że liczy na medale. Nic więc dziwnego, że od dłuższego czasu trwają intensywne przygotowaniach do tych występów. Zawodnikom i zawodniczkom nie jest łatwo, bo muszą trenować w różnych miejscach, ale ich forma napawa optymizmem.

-Można powiedzieć, że jesteśmy w ostatniej fazie przygotowań do pierwszych startów w 2024 roku. Tak naprawdę zaczynamy już 20 stycznia w Toruniu, gdzie odbędą się Halowe Mistrzostwa Wielkopolski U18, U18 i U20. Wystąpi ponad 80 zawodników i zawodniczek naszego klubu, w tym te największe gwiazdy na czele z Patrykiem Wykrotą i Dawidem Grząką. Jeśli chodzi o Olgę Szlachtę i Lenę Kanicką, to one wystartują jako pierwsze 13 stycznia – mówi nam Michał Walczak, trener KS Stal LA.

reklama

Pierwsze starty pokażą, jakie efekty dały treningi. Poza tym występy w styczniu będą doskonałym przetarciem przed tym, co czeka zawodników i zawodniczki ostrowskiego klubu w lutym. A wtedy zaplanowano dwie niezwykle istotne imprezy. Od 9 do 11 lutego we Wrocławiu będą odbywać się Halowe Mistrzostwa Polski U18 i U20. Około tydzień później w Toruniu walkę o medale stoczą natomiast seniorzy. W KS Stal LA wszyscy liczą na medale, choć praca nad formą nie była w ostatnim czasie łatwa.

-Nie było nam łatwo się przygotować, bo z wiadomych powodów nie mamy do dyspozycji stadionu 400 – metrowego. Radzimy sobie jak możemy. Pojawiamy się w SP7 lub Edukatorze czy Przygodzicach. Można powiedzieć, że jesteśmy rzucani z miejsca na miejsce, ale to nie wpływa negatywnie na formę. Widać, że dyspozycja jest naprawdę dobra – zaznacza Walczak.

Co ciekawe, reprezentanci KS Stal LA nad formą pracowali również we Wrocławiu. Trenowali w hali, gdzie na początku lutego odbędą się Halowe Mistrzostwa Polski U18 i U20. – Obiekt jest naprawdę piękny i nowoczesny. Mamy tam blisko, więc byliśmy już trzy, może cztery razy, by pobiegać na dłuższych dystansach. Warunki są naprawdę rewelacyjne. Te treningi dużo nam dały. Poza tym było warto, bo dzięki temu będziemy już zapoznani z halą, co na pewno okaże się korzystne dla naszych zawodników w lutym, kiedy przyjdzie już do walki o medale – podkreśla trener KS Stal LA.

Michał Walczak martwi się jedynie o pogodę, bo w najbliższym czasie nie zanosi się na dogodne warunki do treningów. To może nieco zakłócić przygotowania do pierwszych występów. – Forma cały czas idzie w górę, ale niestety prognozy pogody nie wyglądają najlepiej. Minusowe temperatury i śnieg nie są naszym sprzymierzeńcem, więc to może trochę wyhamować zawodników i zawodniczki. Nasi reprezentanci przez ostatnie dwa tygodnie prezentowali się jednak bardzo dobrze. Kiedy pojedziemy na mistrzostwa Polski, to zapewne znowu będziemy w czołówce. Wszystko będzie zależeć od poziomu innych ekip. Z roku na rok o medale jest trudniej, ale szans mamy sporo. Więcej dowiemy się 20 stycznia w Toruniu. Wtedy poznamy odpowiedzi na wiele pytań. Później są kolejne mitingi, a następnie jedziemy na mistrzostwa Polski walczyć o jak najwyższe laury. Mam nadzieję, że dostarczymy wszystkim jak najwięcej powodów do radości – podsumowuje Walczak.

reklama