Znakomita druga połowa zdecydowała o sukcesie Arged BM Stali w Słupsku. Ostrowianie wygrali z Grupą Sierleccy Czarnymi 85:65. Tym samym podopieczni Andrzeja Urbana zrehabilitowali się za kiepskie spotkanie z Dzikami Warszawa w poprzedniej kolejce.
Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy prowadzili 8:2. Na szczęście „Stalówka” odpowiedziała bardzo szybko i rywalizacja się wyrównała. Chwilę później na prowadzeniu byli już koszykarze trenera Urbana, którzy po pierwszej kwarcie mieli cztery punkty zaliczki.
W drugich dziesięciu minutach mieliśmy walkę cios za cios. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Ostatecznie po pierwszej połowie na tablicy świetlnej widniał wynik 38:38, co zwiastowało ogromne emocje w drugiej części piątkowego pojedynku.
Zdecydowanie lepiej rozegrali ją ostrowianie, a prawdziwym popisem w ich wykonaniu była zwłaszcza trzecia kwarta. Gospodarze mieli gigantyczne problemy w ataku i Stal szybko wypracowała sobie pokaźną przewagę. Po serii 15:0 było 55:44, a przed czwartą kwartą goście z Ostrowa prowadzili 59:46.
Później Arged BM Stal kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie. W pewnym momencie było nawet 82:62. Czarni próbowali wszystkich sposobów, by zmniejszyć dystans, ale dominacja ostrowian nie podlegała dyskusji. Goście bez problemu dowieźli do końca wygraną. Było to dziesiąte zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach, które przesunęło „Stalówkę” na druga lokatę.
Najlepszym graczem Stali był niezawodny Łotysz Aigars Skele, który zakończył mecz z 21 punktami, 7 asystami i 5 zbiórkami. Dla gości 13 punktów zdobył Donatas Sabeckis.
Grupa Sierleccy Czarni Słupsk – Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 65:85 (16:20, 22:18, 8:21, 19:26)






