Tobiasz Musielak sezon 2023 zakończył w najgorszy możliwy sposób. Podczas rewanżowego spotkania półfinału play-off 1. Ligi Żużlowej zawodnik Arged Malesy Ostrów uczestniczył w koszmarnym wypadku. Gdy został przetransportowany do szpitala, badania wykazały wieloodłamowe złamanie kości piszczelowej lewej nogi. Żużlowiec musiał przejść długą rehabilitację. Wielu ostrowskich kibiców obawiało się, czy zdąży się w odpowiedni sposób przygotować do kolejnych rozgrywek. Wątpliwości w tej sprawie rozwiewa trener Mariusz Staszewski.

-Każda kontuzja ma swoje konsekwencje. Czasami odczuwa się ją latami. To normalne dla każdego żużlowca, ale w przypadku Tobiasza nie powinno mieć to wpływu na jego jazdę – mówi w rozmowie z Kurierem Ostrowskim szkoleniowiec klubu z Ostrowa Wielkopolskiego.

reklama

Mariusz Staszewski przez wiele lat był żużlowcem. W trakcie swojej kariery miał także poważne kontuzje. Trener nie ma wątpliwości, że uraz, którego doznał Tobiasz Musielak, był z gatunku tych naprawdę poważnych. – To była duża kontuzja, ale szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że zdarzyła się w takim okresie, czyli na samym końcu poprzedniego sezonu. Poza tym to była lewa noga, a istotniejsza jest prawa, bo to ją zawodnik trzyma na haku. Dla komfortu jazdy ważna jest oczywiście ogólna sprawność. Uważam, że u Tobiasza nie będzie z tym problemu – zaznacza Staszewski.

Obecnie Tobiasz Musielak regularnie przechodzi kontrole u swojego lekarza. Wszystko idzie zgodnie z planem. Uraz daje się jeszcze wprawdzie we znaki, ale 30 – latek może już normalnie pracować nad swoją formą fizyczną. – Sprawy zmierzają w dobrym kierunku. Nie ma powodów do obaw. Tobiasz trenuje od grudnia. Noga nie jest wprawdzie w stu procentach sprawna, ale wszystko jest pod kontrolą. Zawodnik ma regularne wizyty u doktora Falisa. Najważniejsze, że może już robić praktycznie wszystko. Poza tym ma rozpisane kierunkowe treningi, które służą rehabilitacji nogi – tłumaczy Staszewski.

Zawodnikowi powinien pomóc również czas, który pozostał do początku sezonu. Przypomnijmy, że rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi ruszają dopiero w kwietniu. Arged Malesa rozpocznie sezon wyjazdowym meczem w Bydgoszczy. – Jestem spokojny. Uważam, że w momencie wyjazdu na tor z Tobiaszem wszystko będzie w najlepszym porządku. Nie ma zagrożenia, że ten uraz będzie się ciągnąć za naszym zawodnikiem – podsumowuje trener.

Warto przypomnieć, że Tobiasz Musielak był w ubiegłym sezonie liderem ostrowskiego zespołu. Łącznie wystąpił w 18 meczach ligowych i uzyskał w nich średnią biegopunktową 1,944. To dało mu ostatecznie 15. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych żużlowców całych rozgrywek. Jego wyniki byłyby z pewnością znacznie lepsze, ale 30 – latek miał sporego pecha. Sezon rozpoczął się dla niego fatalnie, bo od kontuzji podczas meczu w Gdańsku. Rozgrywki Musielak zakończył urazem, którego nabawił się podczas spotkania w Zielonej Górze.

Arged Malesa zdecydowała się przedłużyć z nim kontrakt. Warto dodać, że Musielak jest jedynym seniorem, który został w klubie na kolejny rok. Poza tym w zespole doszło do bardzo dużych zmian. Ostrowianie pozyskali Frederika Jakobsena i Gleba Czugunowa z ZOOleszcz GKM-u Grudziądz i Wiktora Jasińskiego z ebut.pl Stali Gorzów. Na powrót zdecydował się także Australijczyk Chris Holder. W tym zestawieniu Arged Malesa chce walczyć o awans do PGE Ekstraligi.

reklama