We wtorek Gleb Czugunow wziął udział w meczu ligi szwedzkiej. Zawodnik Arged Malesy Ostrów nie zaliczy jednak swojego występu do udanych, bo w trzech startach zapisał na swoim koncie zaledwie jeden punkt.
Rosjanin z polskim paszportem w Szwecji broni barw Indianerny Kumla. Tym razem jego ekipa mierzyła się z zespołem Vastervik i dostała lanie. Mecz zakończył się wygraną rywali 62:28 i od początku toczył się pod ich dyktando. Już po czterech biegach przeciwnicy prowadzili 15:9, a po siedmiu było 29:13.
Czugunow pierwszy raz na tor wyjechał w biegu pierwszym i zanotował defekt. O pechu nie ma jednak mowy, bo 24 – latek jechał wtedy na ostatniej pozycji i nie miał szans na zdobycie punktu. Kolejną szansę Rosjanin otrzymał w wyścigu szóstym, ale znowu nie nawiązał walki z przeciwnikami. Ostatecznie musiał uznać wyższość Bartosza Smektały i Jacoba Thorssella. Wyprzedził go także klubowy kolega Szymon Woźniak.
Ostatni start Czugunowa we wtorkowym pojedynku to bieg dziewiąty. To był zdecydowanie najlepszy występ żużlowca, który w Polsce broni barw Arged Malesy. 24 – latek zdołał pokonać Antona Karlssona, a później jechał ambitnie i naciskał na Maxa Fricke. Ostatecznie nie zdołał jednak go minąć i zakończył mecz z jednym punktem.
Warto dodać, że w zespole Vastervik startował Luke Becker, a więc zawodnik H. Skrzydlewska Orła, z którym ostrowianie zmierzą się na własnym torze już w najbliższy piątek. Amerykanin spisał się fantastycznie, bo zapisał na swoim koncie komplet 12 punktów.
Występ Czugunowa oczywiście nie napawa optymizmem, ale należy pamiętać, że czasami mecze w ligach zagranicznych nie mają przełożenia na to, co dzieje się później na polskich torach. Nie ulega jednak wątpliwości, że Arged Malesę czeka w piątek trudne zadanie, bo łodzianie wygrali dwa spotkania z rzędu i złapali wiatr w żagle.
Wyścigi z udziałem Gleba Czugunowa:
1.Hansen, Lambert, Woźniak, Czugunow (d/4) – 5:1
6.Smektała, Thorssell, Woźniak, Czugunow – 5:1
9.Woźniak, Fricke, Czugunow, A. Karlsson – 2:4






