Ostrovia 1909 zremisowała derbowe spotkanie z Centrą, a to oznacza, że zakończyła sezon w IV lidze na dwunastej pozycji, wyprzedzając o jeden punkt lokalnego rywala. – Dla mnie nie ma to aż takiego znaczenia, że jesteśmy wyżej właśnie od Centry, ale cieszę się, że wyprzedziliśmy zespół, który kadrowo miał od nas większy potencjał – mówi trener Józef Klepak.

Derbowe spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Jako pierwsza gola zdobyła Centra. Biało – czerwoni zdołali doprowadzić do wyrównania w drugiej połowie. – Muszę uczciwie powiedzieć, że jestem zadowolony z takiego wyniku. Centra to dobry i silny zespół. Mają jakościowych graczy jak na warunki IV ligi. To spotkanie było dla nas trudne. Jeśli chodzi o inicjatywę w tym meczu, to ona się zmieniała. Bramkę straciliśmy w fatalny sposób, ale przez pierwsze 10 minut rywalizacji było wyrównane ze wskazaniem na nas. Gdy padł gol dla rywali, to nagle nam odcięło prąd. Centra zaczęła dominować. Grali składniej i przeważali motorycznie. Dobrze, że nie strzelili nam więcej bramek – zaznacza Józef Klepak.

reklama

Trener Ostrovii cieszy się, że jego zespół potrafił wyciągnąć wnioski i zacząć grać lepiej w drugiej połowie. – Porozmawialiśmy w szatni, że czas ruszyć do przodu. Na szczęście szybko zdobyliśmy bramkę, która zmieniła obraz tego spotkania. Później obie ekipy stwarzały sytuacje. To była wymiana ciosów, która mogła się podobać kibicom – stwierdza.

Dla Ostrovii 1909 ukończenie sezonu w IV lidze na miejscu wyższym od lokalnego rywala to spory sukces. Już wcześniej w rozmowie z Kurierem Ostrowskim mówili o tym działacze, a dokładniej Andrzej Kryjom. Dla trenera nie to jednak aż takiego znaczenia.

-Zauważam, że w Ostrowie tak to trochę działa, że niektórzy mają z tego powodu dodatkową satysfakcję. Ja nie jestem ostrowianinem, więc stoję z boku i inaczej patrzę na te derby. Bardziej cieszy mnie to, że zakończyliśmy sezon wyżej od zespołu, który na papierze miał od nas większy potencjał kadrowy. Centra to piłkarze o dobrych umiejętnościach, którzy występują wiele lat w IV lidze. Cieszę się zatem, że kończymy wyżej od drużyny, która jest kadrowo silniejsza, ale niekoniecznie ma dla mnie znaczenie, że to akurat lokalny rywal – dodaje.

Trzeba przyznać, że runda wiosenna była naprawdę udana w wykonaniu Ostrovii 1909. Zespół notował bardzo dobre wyniki i szybko zrealizował cel, którym było utrzymanie w rozgrywkach. – Wyniki sparingów przed rundą wiosenną mogły dawać inne odczucia. Ja widziałem jednak, że drużyna wchodzi wtedy na wyższy poziom niż w rundzie jesiennej. Było naprawdę wiele dobrych momentów. Czułem, że z rywalami na naszym poziomie będziemy skuteczni. Wierzyłem, że zakończymy zmagania poza strefą spadkową. Cieszę się, bo zawodnicy podeszli profesjonalnie do okresu przygotowawczego, a zarząd stworzył nam optymalne jak na IV ligę warunki do trenowania. Nie mogłem na nic narzekać. W ten sposób stworzyły się zręby tego zespołu. Zmieniliśmy też styl, bo zaczęliśmy grać piłką. Ta drużyna wymienia sporo podań, choć czasami brakuje jeszcze finalizacji. To jest już jednak porządny futbol – podsumowuje Klepak.

reklama