Niezły występ Jakuba Krawczyka w meczu PGE Ekstraligi. Wychowanek Ostrovii zdobył pięć punktów dla Betard Sparty Wrocław w przegranym 35:55 spotkaniu we Wrocławiu. Z bardzo dobrej strony pokazał się zwłaszcza w swoim drugim starcie.

Najpierw Krawczyk wystąpił jednak w biegu młodzieżowym, w którym minął linię mety na drugiej pozycji. Przegrał tylko z faworytem tego wyścigu Oskarem Paluchem. Zdołał natomiast pokonać Jakuba Stojanowskiego. Prawdziwy popis jazdy Krawczyk dał na zakończenie pierwszej serii startów.

reklama

W wyścigu czwartym ostrowianin dobrze zabrał się ze startu, a pierwszym łuku popisał się odważną i efektowną szarżą po zewnętrznej części toru. Dzięki temu przedarł się na pierwszą lokatę. Za jego plecami na mecie zameldował się Bartłomiej Kowalski. Wrocławianie w pokonanym polu pozostawili Oskara Fajfera i Oskara Palucha.

Wydawało się, że szybki Krawczyk w kolejnych wyścigach pójdzie za ciosem. Tak się jednak nie stało. 20 – latek otrzymał od trenera Dariusza Śledzia jeszcze trzy szanse, ale nie był już tak skuteczny. Mimo ambitniej jazdy nie dopisał do swojego dorobku już żadnego punktu i zakończył rywalizację z pięcioma oczkami.

Jego drużyna zaprezentowała się słabo. Betard Sparta przegrała aż 35:55, ale obroniła punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu. W efekcie wrocławianie mają w swoim dorobku 17 „oczek” i zajmują trzecie miejsce w tabeli PGE Ekstraligi. Do drugiej ebut.pl Stali tracą obecnie dwa punkty.

Jeśli chodzi o Jakuba Krawczyka, to wychowanek Ostrovii wystąpił jak na razie we wszystkich trzynastu spotkaniach. Łącznie wziął udział w 45 biegach, w których zdobył 42 punkty i pięć bonusów. To daje mu średnią biegopunktową 1,044. Dzięki temu Krawczyk plasuje się na 47. miejscu wśród najskuteczniejszych zawodników całych rozgrywek.

reklama