Koniec sezonu w Metalkas 2. Ekstralidze. W niedzielę zostało rozegrane drugie spotkanie finałowe, w którym Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokonała Innpro ROW 49:41. Po meczu cieszyli się jednak rybniczanie, bo to oni byli lepsi w dwumeczu i dzięki temu wywalczyli awans do PGE Ekstraligi.
Pierwszy pojedynek obu ekip został rozegrany na torze w Rybniku. Wtedy gospodarze wygrali 50:40. Bydgoszczanie musieli zatem odrobić dziesięć punktów. Szybko okazało się, że będzie to szalenie trudne zadanie. Innpro ROW przyjechał na rewanż bardzo zmotywowany i od początku Polonia miała z nim duże problemy.
Ostatecznie o losach awansu do PGE Ekstraligi decydował ostatni bieg, przed którym Polonia prowadziła 46:38. Miejscowi potrzebowali wygranej 4:2 lub 5:1, bo zapewnić sobie zwycięstwo w rozgrywkach. Ze startu najlepiej ruszył jednak Rohan Tungate, który znalazł się na prowadzeniu, a później bardzo pewnie dowiózł do mety trzy punkty. Kai Huckenbeck i Krzysztof Buczkowski nie byli w stanie się do niego zbliżyć. Tym samym Australijczyk został bohaterem rybnickiej ekipy.
Trzeba przyznać, że faza play-off w Metalkas 2. Ekstralidze miała w tym roku naprawdę zaskakujący przebieg i obfitowała w wiele niespodzianych zwrotów akcji. Innpro ROW awansował do elity, choć rundę zasadniczą zakończył na trzeciej pozycji. Abramczyk Polonia pojechała w finale, choć przegrała ćwierćfinał z #OrzechowaOsada PSŻ-em i dostała się do dalszej fazy rozgrywek jako tzw. lucky loser.
Rybniczan czeka teraz budowa składu na PGE Ekstraligę. Nie będzie to łatwe zadanie, bo na rynku nie zostało już zbyt wielu klasowych zawodników. Z kolei bydgoszczanie będą ścigać się w przyszłym roku na torach Metalkas 2. Ekstraligi, gdzie spotkają się między innymi z Arged Malesą Ostrów.
Z PGE Ekstraligi do Metalkas 2. Ekstraligi spadła już wcześniej Fogo Unia Leszno, która za rok będzie walczyć o powrót do elity. Pełny skład zaplecza PGE Ekstraligi nie jest na razie znany. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie nowym beniaminkiem, a także jakie będą dalsze losy żużla w Łodzi.






